I C 122/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2023-02-22

Sygn. akt I C 672/22

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 22 lutego 2023 roku

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy I Wydział Cywilny

w składzie:

Przewodniczący: Sędzia Agnieszka Dutkiewicz

po rozpoznaniu 22 lutego 2023 roku w Bydgoszczy

na posiedzeniu niejawnym

sprawy z powództwa M. T.

przeciwko pozwanemu (...) z siedzibą

we W.

o zapłatę i ustalenie

I zasądza od pozwanego (...) z siedzibą

we W. na rzecz powoda M. T. kwotę 161 948,83 zł (sto sześćdziesiąt jeden tysięcy dziewięćset czterdzieści osiem złotych 83/100) z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty;

II ustala nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie zawartej dnia 31 lipca 2007 r.;

III zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 11 817 złotych (jedenaście tysięcy osiemset siedemnaście złotych) tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.

Sędzia Agnieszka Dutkiewicz

Sygn. akt I C 672/22

UZASADNIENIE

Pozwem skierowanym przeciwko pozwanemu (...) z siedzibą we W. , powód M. T. , domagał się:

1.  zasądzenia od pozwanego na jego rzecz kwoty 161.948,83 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty,

2.  ustalenia nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie z dnia 31 lipca 2007 r. wobec stwierdzenia jej nieważności.

Ewentualnie, powód wniósł o zasądzenie od pozwanego na jego rzecz kwoty 55.139,91 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty. Nadto, powód domagał się zasądzenia od pozwanego na jego rzecz zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej.

W uzasadnieniu wskazano, że powód jako konsument, zawarł umowę o kredyt na cele mieszkaniowe, będący w istocie kredytem dla osób fizycznych, udzielony w złotym polskim, waloryzowany kursem CHF. Podkreślono, że pozwany w toku prezentowania oferty nie przedstawił rzetelnych informacji pozwalających ocenić rozmiar ryzyka związanego z produktem powiązanym z walutą obcą oraz konsekwencji ekonomicznych zastosowanych w niej mechanizmów. Zaznaczono, że oferta kredytu została przedstawiona jedynie w świetle potencjalnych korzyści. Wyjaśniono, że pozwany zaniechał w toku prezentowania oferty przedstawienia symulacji obrazującej możliwe niekorzystne zmiany wysokości rat kredytu. W ocenie powoda, w chwili podpisywania umowy kredytu faktyczna wysokość zobowiązania pozostała niemożliwą do ustalenia, a niedostateczny zakres informacji udostępnionych przez pozwanego uniemożliwiał rzetelną ocenę konsekwencji ekonomicznych płynących z jej zawarcia. W ocenie powoda postanowienia zawarte w § 2 ust. 1 zd. 1, § 3 ust. 2, § 5 ust. 5, § 11 ust. 4, § 3 ust. 1 lit. c i § 11 ust. 1 lit. e umowy oraz § 9 ust. 3 regulaminu są niedozwolone i skutkują nieważnością umowy.

W odpowiedzi na pozew, pozwany domagał się oddalenia powództwa w całości oraz zasądzenia od powoda na jego rzecz kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

W pierwszej kolejności pozwany z ostrożności procesowej podniósł zarzut przedawnienia roszczeń powoda, wskazując, iż powstały na więcej niż 10 lat przed wniesieniem pozwu. Następnie, pozwany z ostrożności procesowej podniósł zarzut potrącenia wierzytelności powoda o zapłatę dochodzonej w sprawie kwoty z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty udzielonego kredytu, tj. kwoty 171.071,03 zł oraz wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, tj. kwoty 95.321,30 zł. Jednocześnie, pozwany z ostrożności procesowej podniósł zarzut zatrzymania kwoty 171.071,03 zł oraz kwoty 95.321,30 zł. W ocenie pozwanego umowa kredytu stanowi ważne i skuteczne zobowiązanie oraz brak jest podstaw do stwierdzenia nieważności z mocy prawa. Podkreślono, że umowa kredytu indeksowanego do waluty obcej była prawnie dopuszczalna w dacie zawierania umowy. Wyjaśniono, iż nie jest to kredyt złotowy. Pozwany zaznaczył, że brak jest podstaw do kwestionowania skuteczności klauzuli kursowej, gdyż odwołanie do kursu sprzedaży NBP wyklucza jakąkolwiek uznaniowość czy arbitralność pozwanego. W ocenie pozwanego, klauzula indeksacyjna została sformułowana jednoznacznie.

Na rozprawie w dniu 1 grudnia 2022 r. powód został pouczony o skutkach ewentualnego uwzględnienia jego żądania ustalenia nieważności umowy, w szczególności pouczony został, iż będzie się to wiązać z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń uzyskanych przez strony w związku z wykonaniem umowy oraz, że może się to wiązać z ewentualnymi roszczeniami pozwanego banku o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie przez powoda z udostępnionego mu kapitału. Po pouczeniu powód oświadczył, że ma świadomość tych konsekwencji i podtrzymał w całości swoje żądania.

W dalszym toku postępowania strony podtrzymały stanowiska dotychczas zajęte w sprawie.

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 31 lipca 2007 r. powód zawarł z pozwanym umowę kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie. Celem zaciągnięcia zobowiązania było sfinansowanie nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego oraz sfinansowanie remontu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego (§ 1 ust.1 umowy). Powód zawarł umowę jako konsument.

Na podstawie umowy, pozwany bank zobowiązał się oddać do dyspozycji powoda kwotę kredytu w wysokości 171,071,03 zł, nominowanego do waluty CHF, według kursu kupna walut dla CHF obowiązującego w banku, w dniu uruchomienia całości kredytu lub jego poszczególnych transz. Kredyt został udzielony na okres 360 miesięcy (§ 2 ust. 1 umowy).

Kredyt miał zostać wypłacony w złotych polskich przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłacanej kwoty (transzy) na CHF według kursu kupna CHF obowiązującego w banku w dniu wypłaty środków (§ 3 ust. 2 umowy). Kwota wpłaty raty w złotych miała być przeliczana na CHF według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku (§ 5 ust. 5 zd. 2 umowy).

Zabezpieczeniem przedmiotowego stosunku obligacyjnego była m.in. hipoteka kaucyjna do wysokości kwoty 342.142,06 zł (§ 11 ust. 1 lit. a umowy). Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej. Na oprocentowanie kredytu składała się suma stopy bazowej LIBOR 6M oraz stała marża banku wynosząca 1,50% w stosunku rocznym (§ 2 ust. 4 i 5 umowy). Na dzień podjęcia decyzji kredytowej oprocentowanie wynosiło 4,36% w stosunku rocznym (§ 2 ust. 4 umowy).

Strony zawarły dwa aneksy do umowy kredytu, na skutek których doszło do zmiany oznaczenia nieruchomości oraz postanowień dotyczących hipoteki.

dowód: kopia umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie - k. 21-23 akt, aneksy do umowy - k. 24-25, regulamin - k. 26-30 akt, przesłuchanie powoda - k. 157-158 akt.

W wykonaniu wskazanej umowy powód wpłacił na rzecz pozwanego w okresie od dnia 4 września 2007 r. do dnia 24 listopada 2021 r. kwotę 161.948,83 zł tytułem spłat rat kapitałowo-odsetkowych. Powód w dalszym ciągu spłaca zadłużenie wynikające z przedmiotowej umowy.

dowody: kopia zaświadczenia pozwanego - k. 35-37 akt, przesłuchanie powoda - k. 157-158 akt.

Powód pismem z dnia 30 grudnia 2021 r. wezwał pozwanego do niezwłocznej zapłaty kwoty 180.269,23 zł. Pozwany odniósł się negatywnie do reklamacji powoda.

dowód: kopia reklamacji powoda – k. 38-40 akt; kopia odpowiedzi pozwanego – k. 41-43 akt.

Kredyt był przeznaczony na zakup mieszkania. W kredytowanej nieruchomości strona powodowa nie prowadziła działalności gospodarczej. Nieruchomość nie była przedmiotem wynajmu. Umowa zawarta została przez strony z wykorzystaniem przedłożonego przez bank wzorca umownego, bez możliwości negocjacji jej treści. Swoboda wyboru powoda ograniczała się jedynie do możliwości jej zawarcia, bądź odmowy zawarcia na warunkach przedstawionych jednostronnie przez pozwanego. Powód działał w zaufaniu do pracowników banku.

dowód: przesłuchanie powoda - k. 157-158 akt.

Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie w/w dokumentów złożonych przez strony w toku postępowania, jak również na podstawie przesłuchania powoda.

Sąd uznał za wiarygodne oraz przydatne dla rozstrzygnięcia przedmiotowej sprawy w/w dokumenty zebrane w aktach sprawy, albowiem zostały one sporządzone we właściwej formie, przewidzianej dla danego typu dokumentów. Ponadto autentyczność tych dokumentów nie budziła wątpliwości Sądu ani stron postępowania.

Nie wszystkie jednak dokumenty stanowiły wartościowe źródło wiedzy, w oparciu o które możliwe było ustalenie spornych faktów. Do takich dowodów należą dokumenty nieujęte w powyższym stanie faktycznym, ze względu na fakt, że nie były one przydatne dla stwierdzenia okoliczności faktycznych istotnych dla niniejszej sprawy. Dokumenty te wskazują na istnienie różnych ocen prawnych kredytu, jak i na szerokie tło ekonomiczne kredytów indeksowanych. Podkreślić jednak należy, że przeprowadzenie prawnej oceny umowy zastrzeżone jest dla Sądu. Ponadto nie miały one żadnego znaczenia procesowego z punktu widzenia analizy spornej umowy kredytu oraz oceny czy jest ona zgodna z prawem i czy zawiera klauzule niedozwolone. Powołane dokumenty zawierały treści oderwane od konkretnej umowy, która jest przedmiotem sporu i z tego względu nie mogły stanowić dowodu w sprawie.

Materiał dowodowy w postaci wyliczenia wysokości roszczenia powoda z pominięciem klauzul abuzywnych także nie wniósł niczego istotnego do sprawy. Sąd na etapie rozstrzygania o tym dowodzie doszedł do przekonania, że żądanie ewentualne jest bezzasadne, a rozważeniu podlegało jedynie żądanie główne. Dowód ten był więc zbędny dla rozpoznania przedmiotowej sprawy.

Za przydatne dla rozstrzygnięcia Sąd uznał zeznania powoda, albowiem w znacznej części korespondowały one z pozostałym materiałem dowodowym zgromadzonym w aktach sprawy. Powód przedstawił okoliczności, w których zaproponowano mu zawarcie umowy kredytu, jak również brak przedstawienia prognoz kursu CHF na przyszłość.

Sąd na podstawie art. 235 2 § 1 pkt 2 k.p.c. postanowił pominąć wnioskowany przez strony dowód z opinii biegłego z dziedziny bankowości, rachunkowości finansowej, bowiem na etapie rozstrzygania o tych dowodach doszedł do przekonania, że rozważeniu podlegało jedynie żądanie główne o zapłatę i o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z uwagi na nieważność umowy. Wysokość roszczenia głównego była możliwa do ustalenia z zaświadczenia wystawionego przez pozwanego. Jednocześnie a okoliczności wnioskowane przez pozwanego w zakresie dowodu z opinii biegłego z dziedziny bankowości również nie miały w niniejszej sprawie znaczenia, biorąc pod uwagę treść żądań pozwu i treśc zarzutów zawartych w odpowiedzi na pozew.

Sąd zważył, co następuje:

Mając na względzie wyniki postępowania dowodowego Sąd uznał powództwo za zasadne.

W ramach dochodzonych roszczeń, powód domagał się zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia, sformułował również żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z niniejszej umowy kredytu.

W sprawie bezsporne było, że w dniu 31 lipca 2007 r. powód zawarł z pozwanym umowę kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie. Celem zaciągnięcia zobowiązania było sfinansowanie nabycia spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego oraz sfinansowanie remontu spółdzielczego własnościowego prawa do lokalu mieszkalnego (§ 1 ust.1 umowy). Powód zawarł umowę jako konsument. Na podstawie umowy, pozwany bank zobowiązał się oddać do dyspozycji powoda kwotę kredytu w wysokości 171,071,03 zł, nominowanego do waluty CHF, według kursu kupna walut dla CHF obowiązującego w banku, w dniu uruchomienia całości kredytu lub jego poszczególnych transz. Kredyt został udzielony na okres 360 miesięcy (§ 2 ust. 1 umowy). Kredyt miał zostać wypłacony w złotych polskich przy jednoczesnym przeliczeniu wysokości wypłacanej kwoty (transzy) na CHF według kursu kupna CHF obowiązującego w banku w dniu wypłaty środków (§ 3 ust. 2 umowy). Kwota wpłaty raty w złotych miała być przeliczana na CHF według kursu sprzedaży obowiązującego w NBP na dzień przed datą wpływu środków do banku (§ 5 ust. 5 zd. 2 umowy). Zabezpieczeniem przedmiotowego stosunku obligacyjnego była m.in. hipoteka kaucyjna do wysokości kwoty 342.142,06 zł (§ 11 ust. 1 lit. a umowy). Kredyt był oprocentowany według zmiennej stopy procentowej. Na oprocentowanie kredytu składała się suma stopy bazowej LIBOR 6M oraz stała marża banku wynosząca 1,50% w stosunku rocznym (§ 2 ust. 4 i 5 umowy). Na dzień podjęcia decyzji kredytowej oprocentowanie wynosiło 4,36% w stosunku rocznym (§ 2 ust. 4 umowy). Strony zawarły dwa aneksy do umowy kredytu, na skutek których doszło do zmiany oznaczenia nieruchomości oraz postanowień dotyczących hipoteki. Zgodnie z przedłożonym zaświadczeniem pochodzącym od pozwanego banku w wykonaniu niniejszej umowy, powód w okresie od dnia 4 września 2007 r. do dnia 24 listopada 2021 r. wpłacił na rzecz pozwanego kwotę 161.948,83 zł tytułem spłat rat kapitałowo-odsetkowych. Powód w dalszym ciągu spłaca zadłużenie wynikające z przedmiotowej umowy.

Sąd ustalił również, że wskazana umowa zawarta została z wykorzystaniem przedłożonego przez bank wzorca umowy. Powód wyjaśnił w wiarygodny sposób, że nie miał żadnego wpływu na treść umowy, szczególnie w zakresie jej postanowień, które uznaje za abuzywne. Z powyższego wynika zatem, że praktycznie swoboda powoda sprowadzała się do możliwości zawarcia lub odmowy zawarcia przedmiotowej umowy na warunkach przedstawionych jednostronnie przez bank.

W pierwszej kolejności Sąd zważył, że nie doszło do przedawnienia roszczeń powoda. Z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. podjętej w składzie 7-osobowym wynika, że roszczenia kredytobiorców i banków nie uległy przedawnieniu. Dla roszczeń kredytobiorców termin ten rozpoczyna się w momencie, w którym dowiedzieli się oni, albo wykazując się oczekiwanym od nich rozsądkiem, powinni dowiedzieć się o tym, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21). Na uwzględnienie nie zasługiwał zatem zarzut pozwanego dotyczący przedawnienia roszczenia. Żądanie oparte o art. 189 k.p.c. ze swojej istoty nie może ulec przedawnieniu, albowiem w dniu wniesienia pozwu umowa kredytowa wiązała obie strony, które realizowały obowiązki wprost z niej wynikające. Żadna ze stron węzła obligacyjnego nie zdecydowała się na wcześniejsze wypowiedzenie przedmiotowej umowy, wierzytelności z niej wynikające nie zostały więc postawione uprzednio w stan wymagalności. Natomiast zgodnie z treścią art. 118 zd. pierwsze k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. W doktrynie dominuje stanowisko, że kredyt spłacany w ratach jest w istocie świadczeniem jednorazowym, a nie okresowym, bowiem stanowi jedną całość. Żądanie powoda o zapłatę opierało się na żądaniu zwrotu świadczenia nienależnego, czyli art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c., w związku z czym, zgodnie z przepisami intertemporalnymi obowiązującymi w dniu zawiązania umowy kredytu, żądanie zwrotu świadczenia nienależnego przedawnia się z upływem lat dziesięciu. W oparciu o stanowisko TSUE wyrażone w wyroku z dnia 22 kwietnia 2021 r. (sygn. C-485/19) bieg przedawnienia roszczeń z tytułu zawartych w umowie klauzul niedozwolonych biegnie od momentu powzięcia wiedzy o nich. Powód pismem z dnia 30 grudnia 2021 r. wezwał pozwanego do niezwłocznej zapłaty kwoty 180.269,23 zł. Należy zatem uznać, że dopiero od tego momentu powód powziął wiedzę o istnieniu klauzul abuzywnych w umowie, którą zawarł z pozwanym i od tego momentu rozpoczął się bieg przedawnienia jego roszczenia.

Następnie Sąd rozpoznał żądanie powoda sprowadzające się do ustalenia nieważności przedmiotowej umowy, z uwagi na zawarcie w treści umowy postanowień niedozwolonych w rozumieniu art. 385 1 § 1 k.c., co miało dawać pozwanemu możliwość narzucenia sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji i wysokości odsetek, a więc głównych świadczeń kredytobiorcy. Powołane przez powoda klauzule tj. § 2 ust. 1 zd. 1, § 3 ust. 2, § 5 ust. 5, § 11 ust. 4, § 3 ust. 1 lit. c i § 11 ust. 1 lit. e umowy oraz § 9 ust. 3 regulaminu, w rzeczywistości mogą zostać uznane za niedozwolone. Zgodnie z treścią art. 353 1 k.c., strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Jednocześnie zgodnie z art. 385 1 § 1 k.c., postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy (niedozwolone postanowienia umowne). Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta (art. 385 1 § 3 k.c.).

Zaznaczyć należy, że pozwany prowadzi działalność gospodarczą w zakresie czynności bankowych. Powód zawarł natomiast umowę jako osoba fizyczna celem zaspokojenia swoich potrzeb mieszkaniowych. W świetle powyższego nie budzi wątpliwości, że powód w niniejszej sprawie posiada status konsumenta w rozumieniu art. 22 1 k.c. Pozwany jako przedsiębiorca zawarł bowiem umowę kredytową z powodem, a umowa ta w sposób oczywisty nie pozostawała w żadnym związku z działalnością zawodową lub gospodarczą powoda, co wynika z treści umowy i z samych zeznań strony powodowej. Podkreślić przy tym należy, że klauzula wyczerpująca przesłanki z art. 385 1 § 1 k.c. będzie zawsze niedozwolonym postanowieniem umownym niezależnie od tego, jakie wykształcenie, status społeczny i doświadczenie życiowe ma konsument.

Powód wykazał, że wskazane klauzule nie zostały przez niego uzgodnione z bankiem, a jego rola w procesie zawierania umowy sprowadzała się w zasadzie do podjęcia decyzji o zawarciu lub odmowie zawarcia umowy przygotowanej uprzednio przez bank. Jednocześnie kwestionowane klauzule mogą uchodzić za niedozwolone, albowiem przyznają wyłącznie bankowi prawo do dowolnego przerzucania odpowiedzialności za ryzyko związane ze wzrostem kursu waluty na powoda. Przede wszystkim konstrukcja indeksacji znajdująca się w umowie powoduje możliwość narzucenia przez bank wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji i wysokości odsetek, a więc głównych świadczeń powoda. Ustalenie ich wysokości wiązało się bowiem z koniecznością odwołania się do kursu walut ustanawianych w wewnętrznej, dowolnej i nieznanej powodowi tabeli kursów banku. Takie klauzule już od dawna wskazywane są jako abuzywne z uwagi na nieokreślony i nieobiektywny miernik, podług którego następuje ostatecznie określenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy, które jest niemożliwe do przewidzenia i obliczenia w chwili zawarcia umowy (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2018 r., I CSK 628/17). Analizowane postanowienia umowy nie określały precyzyjnie rzeczywistej wysokości udzielonego kredytu, a także świadczeń kredytobiorcy, w sposób możliwy do ustalenia w oparciu o czynniki obiektywne, niezależne od kredytodawcy. W szczególności nie wskazano precyzyjnie, na podstawie jakich kryteriów bank ustala kurs wymiany waluty obcej zarówno w momencie uruchomienia kredytu, jak i spłaty poszczególnych rat. Jednocześnie zaznaczyć należy, że nie ma znaczenia dla dokonywanej oceny to, w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał kurs w trakcie wykonywania umowy i jaka była relacja kursu banku do kursu rynkowego. Są to okoliczności obojętne na gruncie art. 385 2 k.c., jak również oceny możliwego naruszenia interesów konsumenta. Istotne jest jedynie, że postanowienia umowy dawały przedsiębiorcy nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, a w konsekwencji – wysokości zobowiązań konsumenta.

Dalej wskazać należy, że kwota podlegająca zwrotowi na rzecz banku nie została dostatecznie i ściśle w umowie określona, nie odpowiada ona nominalnie kwocie wykorzystanego kredytu i nie są określone w sposób obiektywny zasady jej ustalenia. Ponadto zaznaczyć należy, że zgodnie z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Oznacza to, że kredytobiorca jest zobowiązany do zwrotu określonej kwoty środków pieniężnych, którą winna wyznaczać kwota kapitału mu udostępnionego wykorzystanego przez kredytobiorcę. Bank nie może więc żądać zwrotu większej kwoty aniżeli ściśle określonej i oddanej do dyspozycji klienta. Wszelkie zapisy umowne dopuszczające dowolną waloryzację są sprzeczne z art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w zw. z art. 358 1 § 2 i 5 k.c. i rażąco naruszają interesy konsumenta.

Podkreślić przy tym należy, że abuzywność zapisów, powinno się badać na moment zawierania umowy przez konsumenta z przedsiębiorcą. W takiej sytuacji nie ma więc znaczenia, jakie zmiany w ustawodawstwie wprowadzano po zawarciu przedmiotowej umowy, jak również w jaki sposób przedsiębiorca wykonywał umowę.

Z uwagi na uznanie przez Sąd abuzywności klauzul indeksacyjnych, konieczne stało się dokonanie analizy ewentualnych skutków prawnych, do których prowadziłoby wyeliminowanie ich z umowy stron. Zgodnie z treścią art. 385 1 § 1 zd. pierwsze k.c., postanowienia te nie wiązałyby powoda i to od momentu zawarcia umowy kredytowej. Powyższe rozstrzygnięcie powoduje, że postanowienia te stają się bezskuteczne wobec powoda, lecz jednocześnie powoduje to powstanie pewnego rodzaju „luki” w stosunku prawnym. W związku z tym powstaje problem możliwości uzupełnienia umowy innymi postanowieniami. Z bogatego dorobku orzeczniczego TSUE wynika, że nic nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy zastąpił nieuczciwe postanowienie umowne przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (por. m.in. wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt C-26/13). Jednakże w orzecznictwie sądów krajowych wielokrotnie potwierdzano, że w polskim porządku prawnym nie istnieją przepisy o charakterze deklaratywnym, którymi można by w ten sposób „zapełnić” niejako powstałe braki w umowie. W ocenie Sądu utrzymanie umowy w pozostałym zakresie (tzw. „odfrankowienie” kredytu) również nie jest możliwe, albowiem uczyniłoby to umowę niemożliwą do wykonania. Na marginesie wskazać należy, że zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 3 października 2019 r. (w sprawie C-260-18), sąd krajowy nie jest również władny uzupełniać powstałej wobec uznania za bezskuteczne niektórych z postanowień umowy luki poprzez odwołanie się do kursu średniego NBP.

Zgodnie z art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności - w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu.

Nieprecyzyjne i dowolne odwołanie się do bliżej nieznanej tabeli kursów sporządzanej na wewnętrzne potrzeby przez bank narusza wskazany przepis. Szczególnie istotne jest to, że strona powodowa nie wiedziała i nie mogła wiedzieć według jakiego kursu ostatecznie zostanie przeliczona jej rata, z każdym kolejnym miesiącem powód nie wiedział więc w praktyce ile wynosi rata, którą zobowiązany jest uiścić. Naruszenie więc przez bank art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe jest oczywiste. Ze względu na wyeliminowanie abuzywnych klauzul waloryzacyjnych z umowy, sprzeczność umowy z przepisem art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe tylko się pogłębia, albowiem brak jest wówczas jakiegokolwiek obiektywnego miernika według którego można przeliczyć kurs walut. Powoduje to w efekcie nieważność całej umowy kredytowej – zgodnie z treścią art. 58 k.c. Dodać ponadto trzeba, że umowę należy ocenić jako sprzeczną z zasadami współżycia społecznego i dobrymi obyczajami także i z tej przyczyny w dniu zawarcia umowy powód obejmował swoją świadomością możliwość kilkuprocentowej zwyżki i jej skutki. Taka świadomość ryzyka nie obejmuje, w ocenie Sądu, świadomego ryzyka uwolnienia kursu waluty przez kraj emisji i w efekcie zwyżki kursu o 100%. To na pracownikach banku, jako profesjonalistach, spoczywał obowiązek wyczerpującego wyjaśnienia konsumentowi skutków takich zdarzeń, istoty gwarantowania waluty przez kraj emisji i możliwych skutków jej uwolnienia, w celu uzyskania pełnego obrazu ryzyka i możliwości jego rozważenia. Ponadto, o sprzeczności umowy z zasadami współżycia społecznego, w powiązaniu z powyższymi rozważaniami, świadczy także fakt, że w przypadku tak znacznego, niemożliwego do przewidzenia wzrostu kursu waluty, cały ciężar tego zdarzenia został przerzucony na kredytobiorcę. Bank natomiast, który udzielił stronie powodowej kredytu następnie pozyskiwał do swojej dyspozycji z tytułu rat środki znacznie wyższe, niż zaangażował, w związku z niemal podwojonym kursem franka szwajcarskiego – tak dalece niewspółmierne do środków wydatkowanych i rozsądnych zysków, że skutek ten czyni ważność umowy niemożliwą do obrony.

Nie budzi przy tym wątpliwości Sądu fakt, że zasadniczą przyczyną wystąpienia przez powoda z pozwem w niniejszej sprawie jest to, iż w okresie po zawarciu umowy nastąpił znaczący wzrost kursu CHF, który spowodował poważny wzrost wysokości jego zobowiązań wobec banku. W tym kontekście dla oceny zasadności żądań powoda miało zatem znaczenie również to, czy został on w sposób należyty pouczony przez pozwany bank o wszystkich ewentualnych konsekwencjach zawarcia umowy nominowanego do waluty CHF.

Z wiarygodnych zeznań powoda wynika, że w pozwanym banku przedstawiono mu ofertę kredytu w walucie CHF jako korzystną z uwagi na niższe raty. Poinformowano go, że waluta CHF jest stabilną walutą. Powód od przedstawiciela banku nie uzyskał informacji o ryzyku związanym ze zmianą kursu CHF oraz o stosowaniu dwóch różnych kursów (sprzedaży i kupna waluty) przez pozwany bank do wzajemnych rozliczeń stron. Nie wyjaśniono mu również w przejrzysty sposób, jak będą ustalane kursy waluty CHF na potrzeby kredytu. Nie przedstawiono mu także wahania kursu waluty CHF na przestrzeni lat. Powód nie był świadomy, że obciąża go nieograniczone ryzyko kursowe. Działał w zaufaniu do pracowników banku. Stwierdzić zatem należy, że pracownicy banku nie mówili o zagrożeniach związanych z zaciągnięciem kredytu denominowanego do waluty CHF. W ocenie Sądu takie przedstawienie niebezpieczeństw związanych z zawarciem umowy denominowanej do CHF spowodowało, że powód podpisując umowę faktycznie nie miał świadomości, iż całe nieograniczone niczym ryzyko wzrostu kursu CHF w okresie 30 lat, na jaki zawarta została umowa, obciąża go jako kredytobiorcę.

W ocenie Sądu, bank jako profesjonalista dysponujący specjalistami z dziedziny finansów i mający dostęp do danych dotyczących historycznych zmian kursów walut powinien powodowi, jako konsumentowi, przedstawić w sposób jasny skalę ryzyka związanego z zawieraniem długoterminowej umowy kredytu, w której wysokość zadłużenia uzależniona jest od wahań waluty obcej. Tylko takie przedstawienie ewentualnego ryzyka, z wyraźnym zastrzeżeniem, że ewentualny wzrost CHF nie jest niczym ograniczony i że wszelkie tego konsekwencje ponosić będzie powód, można uznać za rzetelną informację umożliwiającą konsumentowi podjęcie świadomej decyzji. Powód traktował bank jako instytucję godną zaufania i opierając się na informacjach, jakie uzyskał przed zawarciem umowy podjął swoją decyzję. Rzetelne przedstawienie ryzyka związanego z zawarciem tego rodzaju umowy mogłoby mieć zasadniczy wpływ na to, czy powód zawarłby przedmiotową umowę. Powyższe okoliczności wskazują, w ocenie Sądu, na to, że brak należytej informacji o nieograniczonym ryzyku kursowym stanowił naruszenie zasad współżycia społecznego, takich jak zasada uczciwości i rzetelności w obrocie gospodarczym. Na uwagę zasługuje także okoliczność, że żaden z zapisów umowy nie wskazywał, na wypadek ziszczenia się tego nieograniczonego ryzyka kursowego, na mechanizmy rozłożenia tego ryzyka na obie strony stosunku umownego, pozostawiając je w całości po stronie konsumenta, jako słabszej strony umowy, co także czyni umowę sprzeczną z zasadami współżycia społecznego.

Zgodnie z przepisem art. 58 § 2 k.c. nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, natomiast zgodnie z przepisem art. 58 § 1 k.c. nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą, albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek, a w szczególności ten, że w miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. W przedmiotowej sprawie, jak to zostało wcześniej wskazane, umowa zawarta przez strony z uwagi na naruszenie zasad współżycia społecznego jest nieważna. Podkreślić należy, że również zawarcie w jej treści wskazanych wcześniej klauzul niedozwolonych powoduje jej nieważność. Jednocześnie zaznaczyć należy, że warunkiem zawarcia umowy było zastosowanie w jej treści zakwestionowanych w toku procesu w niniejszej sprawie postanowień umownych, tak więc nie jest możliwe uznanie, iż umowa ta jest ważna po wyeliminowaniu z jej treści tych postanowień. Zmiana taka całkowicie zmieniłaby treść i warunki umowy.

Mając powyższe okoliczności na względzie Sąd doszedł do przekonania, że żądanie strony powodowej dotyczące ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z przedmiotowej umowy jest zasadne. Uznając, że przywołane przez stronę powodową klauzule w rzeczywistości są abuzywne, bezskuteczne i nie wiążą powoda, umowa jako sprzeczna z przepisami prawa jest nieważna na podstawie art. 58 k.c., a bez wyeliminowanych postanowień jej wykonanie nie jest możliwe. Powód ma przy tym interes prawny określony w treści art. 189 k.p.c. w ustaleniu nieistnienia stosunku prawnego, albowiem takie ustalenie rozstrzyga ostatecznie o jego prawach i obowiązkach, które wynikają z istniejącego stosunku zobowiązaniowego. Ustalenie nieistnienia stosunku prawnego z powodu nieważności umowy kredytu ma ten skutek, że strony nie są nią związane i od początku nie były. Są więc obowiązane zwrócić sobie wzajemnie to, co już świadczyły na rzecz drugiej strony umowy wzajemnej.

Zgodnie art. 405 k.c. kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową, ten obowiązany jest do jej zwrotu. Świadczenie spełnione jako wykonanie nieważnej czynności prawnej jako nienależne jest jednym z przypadków tej instytucji (art. 411 k.c.) W sprawie niniejszej mamy do czynienia z nieważnością umowy wzajemnej, przy czym świadczenia stron miały charakter jednorodzajowy (pieniężny). Po jej zawarciu bank przekazał do dyspozycji powoda określony kapitał. Następnie przez wiele lat powód spełniał świadczenia odpowiadające określonym w umowie ratom.

Tego rodzaju sytuacja nakazuje rozważenie zasadności roszczenia powoda o zapłatę z uwzględnieniem przepisu art. 409 k.c., zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Istota problemu sprowadza się do wykładni sformułowania zużył lub utracił (korzyść) w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Wykładnia językowa nie prowadzi do wystarczającego rezultatu, nakazuje jedynie badać stan wzbogacenia strony, która uzyskała korzyść majątkową. Natomiast nie można jednoznacznie stwierdzić, czy roszczenia stron należy rozpatrywać zupełnie od siebie niezależnie, czy też świadczenie wzajemne należy brać pod uwagę jako element stanu majątkowego strony wpływający na wysokość wzbogacenia. W doktrynie problem ten jest dostrzegany jako spór pomiędzy zwolennikami tzw. teorii dwóch kondykcji (nakazującej niezależne rozliczenia roszczeń) i tzw. teorii salda (uznającej, że w razie świadczeń wzajemnych istnieje tylko roszczenie wobec tego podmiotu, który uzyskał korzyść o większej wartości).

Zgodnie z zapatrywaniem, któremu wyraz dał Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 7 maja 2021 r. (sygn. akt III CZP 6/21), w przypadku następczej nieważności umowy jak w sprawie niniejszej, po obu jej stronach występują dwa niezależne od siebie roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Uwzględniając fakt, że powołana uchwała zyskała moc zasady prawnej, a co za tym idzie jako taka stanie się wiążącym elementem orzekania przez Sąd Najwyższy w innych tego rodzaju sprawach, Sąd uznał za zasadne przyjęcie prezentowanego poglądu za w pełni przystającego do sytuacji faktycznej, prawnej oraz procesowej w niniejszej sprawie, co skutkowało uwzględnieniem roszczenia o zapłatę kwoty wskazanej przez powoda w pozwie i potwierdzonej w zaświadczeniu wystawionym przez bank. Pozwany nie zakwestionował skutecznie dochodzonej przez powoda kwoty.

W odpowiedzi na pozew, pozwany zgłosił zarzut potrącenia wierzytelności powoda o zapłatę dochodzonej w sprawie kwoty z wzajemną wierzytelnością pozwanego o zwrot kwoty udzielonego kredytu, tj. kwoty 171.071,03 zł oraz wierzytelności z tytułu wynagrodzenia za korzystanie z kapitału, tj. kwoty 95.321,30 zł.

Dla możliwości zastosowania potrącenia przepis art. 498 kc przewiduje kilka przesłanek, których spełnienie umożliwia zastosowanie tej instytucji. Należą do nich: wzajemność wierzytelności (tzn. dłużnik jest jednocześnie wierzycielem swojego wierzyciela i odwrotnie), jednorodzajowość świadczeń, wymagalność obu wierzytelności oraz możliwość dochodzenia ich przed sądem. Zarzut potrącenia może być zgłoszony w postępowaniu sądowym związanym z dochodzeniem przez jedną ze stron swojej wierzytelności. W stosunku do procesowego zarzutu potrącenia obowiązują reguły dotyczące postępowania sądowego, jest ono bowiem czynnością procesową. Potrącenie ustawowe natomiast może się odbyć niezależnie od prowadzonego procesu z zachowaniem postanowień art. 498 i n. (por. wyrok SN z 12.03.1998 r., I CKN 522/97, LEX nr 33459). Należy odróżnić potrącenie materialnoprawne od procesowego zarzutu potrącenia, który jest czynnością procesową. Potrącenie materialnoprawne powoduje umorzenie wierzytelności. Stawiając zarzut potrącenia, pozwany domaga się oddalenia powództwa w całości lub w części z powołaniem się na okoliczność, że roszczenie objęte żądaniem pozwu wygasło wskutek potrącenia. Bez złożenia oświadczenia o potrąceniu nie może więc być mowy o zarzucie potrącenia (por. wyroki SN: z 14.01.2009 r., IV CSK 356/08, LEX nr 492155; z 23.01.2004 r., III CK 251/02, LEX nr 197447).

W ocenie Sądu, zarzut potrącenia nie zasługiwał na uwzględnienie z powodu braku złożenia powodowi oświadczenia materialnoprawnego o potrąceniu i braku wymagalności wierzytelności pozwanego, a zatem wierzytelności przedstawionej do potrącenia. Termin spełnienia świadczenia dochodzonego przez pozwanego nie jest oznaczony, ani nie wynika z właściwości zobowiązania, w związku z czym świadczenie winno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. W niniejszej sprawie pozwany przed złożeniem zarzutu potrącenia, nie wzywał powoda do zapłaty, w konsekwencji czego podniesiony zarzut w tym zakresie nie zasługiwał na uwzględnienie.

Pozwany podniósł również zarzut zatrzymania kwoty 171.071,03 zł oraz kwoty 95.321,30 zł. Rozważając skuteczność zarzutu zatrzymania należy zauważyć, że stosownie do art. 496 i 497 k.c., prawo zatrzymania powstaje m.in. w przypadku nieważności umowy wzajemnej, kiedy to każda ze stron zobowiązana jest do zwrotu otrzymanego świadczenia drugiej. Zostało ono pomyślane jako środek zabezpieczenia służący do uzyskania pewności, że druga strona również dokona zwrotu świadczenia. W wyroku z 24 listopada 1999 r. (I CKN 225/98) Sąd Najwyższy stwierdził, że zarzut zatrzymania nie prowadzi do zniweczenia prawa powoda i oddalenia powództwa, a jedynie do odroczenia jego realizacji. Realizacja prawa zatrzymania następuje przez jednostronne oświadczenie woli, które prowadzi do zahamowania skuteczności roszczenia strony przeciwnej (por. wyrok SN z 26 czerwca 2003 r., V CKN 417/01).

Nadto wskazać należy, że możliwość skorzystania z tego zarzutu wymaga złożenia oświadczenia woli. Jest to bowiem czynność materialnoprawna. Jeżeli strona skorzystała z prawa zatrzymania (dokonała czynności materialnoprawnej) przed wszczęciem postępowania sądowego albo w jego toku, ale poza nim, w postępowaniu sądowym może się powołać na ten fakt i podnieść już tylko procesowy zarzut zatrzymania. Strona uprawniona może powołać się na prawo zatrzymania również w ramach postępowania sądowego. Wówczas czynność materialnoprawna winna być połączona z procesowym zarzutem zatrzymania (zob. G. Stojek (w:) Kodeks cywilny. Komentarz. Tom III. Zobowiązania. Część ogólna (art. 353-534), red. M. Fras, M. Habdas, Warszawa 2018, art. 496; T. Wiśniewski, Przebieg procesu cywilnego, Warszawa 2013, s. 202).

Stwierdzić zatem należy, że warunkiem sine qua non merytorycznej oceny zarzutu prawa zatrzymania jest to, aby strona podnosząca ten zarzut wykazała skuteczne złożenie oświadczenia woli, którego treścią jest skorzystanie z prawa zatrzymania świadczenia. W okolicznościach niniejszej sprawy doszło natomiast jedynie do procesowego podniesienia zarzutu zatrzymania przez stronę pozwaną. Podkreślić należy, że brak jest materialnoprawnej czynności pozwanego banku polegającej na złożeniu oświadczenia o skorzystaniu z prawa zatrzymania skierowanego bezpośrednio do powoda. W rezultacie Sąd uznał, że pozwany nie wykazał złożenia powodowi oświadczenia materialnoprawnego o skorzystaniu z prawa zatrzymania i tym samym podniesiony przez niego procesowy zarzut zatrzymania nie zasługiwał na uwzględnienie.

Mając na uwadze wszystkie przytoczone okoliczności, Sąd na podstawie art. 410 § 1 k.c. w zw. z art. 405 k.c. w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. i art. 58 k.c. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 161.948,83 zł z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 15 stycznia 2022 r. do dnia zapłaty (pkt I sentencji wyroku). Powyższa kwota odpowiada kwotom wpłaconym przez powoda na rzecz pozwanego we wskazanym przez niego okresie, w ramach wykonywania przedmiotowej umowy i wynika z zaświadczenia wystawionego przez bank. O odsetkach Sąd orzekł na podstawie art. 481 k.c., zgodnie z żądaniem pozwu.

Na podstawie art. 189 k.p.c. w zw. z art. 58 k.c. w zw. z art. 69 ust. 1 ustawy - Prawo bankowe w zw. z art. 385 1 § 1 k.c. Sąd ustalił nieistnienie pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu hipotecznego nominowanego do CHF nr (...) standardowe oprocentowanie zawartej dnia 31 lipca 2007 r. wobec stwierdzenia jej nieważności (pkt II sentencji wyroku).

O kosztach procesu Sąd orzekł w punkcie III sentencji wyroku, na podstawie art. 98 § 1 i 1 1 k.p.c., obciążając przegrywającego pozwanego kosztami postępowania poniesionymi przez powoda. Na koszty procesu, które poniósł powód złożyła się uiszczona przez niego opłata od pozwu – 1.000 zł oraz koszty wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika – 10.800 zł wraz z opłatą skarbową od pełnomocnictwa – 17 zł. Sąd nie znalazł przy tym podstaw do przyznania stronie powodowej kosztów zastępstwa procesowego w wysokości dwukrotności stawki minimalnej. Pozwy, których przedmiotem są tzw. kredyty frankowe nie stanowią obecnie spraw precedensowych, które byłyby skomplikowane pod względem prawnym i faktycznym. W związku z tym stwierdzić należy, iż nie spełnione zostały przesłanki w zakresie zwiększenia stawki minimalnej kosztów zastępstwa procesowego. Z uwagi na powyższe Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 11.817 złote tytułem zwrotu kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie w spełnieniu świadczenia pieniężnego od dnia uprawomocnienia się niniejszego wyroku do dnia zapłaty.

Sędzia Agnieszka Dutkiewicz

Z:

1.  (...)

2.  (...)

3.  (...)

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Anna Tuchalska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Osoba, która wytworzyła informację:  Sędzia Agnieszka Dutkiewicz,  Agnieszka Dutkiewicz
Data wytworzenia informacji: