I C 1356/21 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Okręgowy w Bydgoszczy z 2022-10-24

Sygn. akt I C 1356/21

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 24 października 2022 r.

Sąd Okręgowy w Bydgoszczy I Wydział Cywilny

w składzie następującym:

Przewodniczący:

SSO Rafał Szurka

Protokolant:

stażysta Oliwia Bednarek

po rozpoznaniu w dniu 12 października 2022 r. w Bydgoszczy na rozprawie

sprawyz powództwa T. M. i K. M.

przeciwko (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w K.

o zapłatę i ustalenie

1.  ustala nieistnienie stosunku prawnego, wynikającego z umowy o Mieszkaniowy Kredyt Budowlano-Hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF z dnia 8 września 2008 roku, zawartej pomiędzy powodami a pozwanym,

2.  oddala powództwo główne w pozostałej części,

3.  zasądza od pozwanego na rzecz powodów do niepodzielnej ręki kwotę 3.014,32 złotych (trzy tysiące czternaście 32/100) wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, za czas od dnia uprawomocnienia się orzeczenia, którym je zasądzono, do dnia zapłaty, tytułem zwrotu kosztów procesu.

Sygn. akt I C 1356/21

UZASADNIENIE

Powodowie, K. M. i T. M., w pozwie skierowanym przeciwko pozwanemu, (...) Bank (...) Spółce Akcyjnej z siedzibą w K., wnieśli o:

1/ zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 92.335,54 złotych, w związku z nieważnością umowy kredytu i pobraniem świadczeń nienależnych w okresie od dnia 15 października 2008 roku do dnia 17 lipca 2021 roku, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 25 października 2021 roku do dnia zapłaty,

2/ ustalenie nieistnienia pomiędzy stronami stosunku prawnego kredytu wynikającego z umowy kredytu nr (...) z dnia 8 września 2008 roku.

Powodowie zgłosili także żądanie ewentualne, w przypadku uznania, że umowa jest ważna, lecz powinna obowiązywać bez klauzul indeksacyjnych, o zasądzenie od pozwanego na rzecz powodów łącznie kwoty 29.105,06 złotych wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie, liczonymi od kwoty 17.543,37 złotych od dnia 29 września 2017 roku do dnia zapłaty, i od kwoty 11.561,69 CHF od dnia 25 października 2021 roku do dnia zapłaty, tytułem spłaty kredytu w zawyżonej wysokości, w okresie od dnia 15 października 2008 roku do dnia 17 lipca 2021 roku.

Nadto, powodowie wnieśli o zasądzenie od pozwanego na swoją rzecz zwrotu kosztów procesu według norm przepisanych, w tym opłat skarbowych od pełnomocnictw oraz odrębnie kosztów zastępstwa procesowego w wysokości podwójnej stawki minimalnej wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie.

W uzasadnieniu strona powodowa wskazała, że z pozwanym łączy ją umowa o kredyt hipoteczny dla osób fizycznych, udzielony w złotym polskim, waloryzowany kursem CHF. Wskazano na istotę sporu w zakresie oceny zgodności z prawem powstałego pomiędzy stronami stosunku prawnego oraz oceny postanowień umownych, zawartych w § 1 ust. 1 zdanie 2, § 2 ust. 4, § 3 ust. 9, § 5 ust. 1 i 8 oraz § 9 ust. 4 umowy, dotyczących wprowadzenia klauzuli indeksującej świadczenie dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez pozwaną, pod kątem ich abuzywności w świetle przepisów prawa, skutku ich abuzywności dla ostatecznego kształtu powstałego stosunku prawnego, a w konsekwencji oceny jego ewentualnej całkowitej nieważności na skutek ich bezskuteczności. Strona powodowa działała przy umowie jako konsument. Podniesiono, że w procesie zawierania umowy nie przedstawiono stronie powodowej rzetelnych informacji pozwalających ocenić rozmiar ryzyka związanego z produktem powiązanym z walutą obcą oraz konsekwencji ekonomicznych, oferta została przedstawiona jedynie w świetle potencjalnych korzyści, pozwany zaniechał prezentowania jakichkolwiek symulacji obrazujących możliwe niekorzystne zmiany wysokości rat, w tym w szczególności przeliczenia wysokości rat oraz należnego do spłaty kapitału, same zaś postanowienia umowy nie były indywidualnie uzgadniane przez strony umowy. W konsekwencji w chwili podpisania umowy faktyczna wysokość zobowiązania pozostała niemożliwą do ustalenia a niedostateczny zakres informacji pozwanego uniemożliwiał rzetelną ocenę konsekwencji ekonomicznych płynących z zawarcia umowy.

W uzasadnieniu prawnym powodowie wskazali na nieważność umowy w świetle art. 353 1 kc poprzez zagwarantowanie sobie przez pozwanego pełnej dowolności w zakresie ustalania wysokości zobowiązań strony powodowej, w świetle art. 58 § 2 kc, jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego. Jako skutek nieważności umowy wskazano na teorię dwóch kondykcji, tym samym zasadność zastosowania art. 410 § 1 i 2 kc w związku z art. 405 kc w zakresie zgłoszonego roszczenia o zapłatę równowartości wszystkich środków pobranych przez stronę pozwaną w związku z kwestionowaną umową, za wskazany w pozwie okres. Powodowie wskazali na istnienie po ich stronie interesu prawnego w dochodzeniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego umowy na podstawie art. 189 kpc, powołując się na stan niepewności na przyszłość. Zdaniem powodów, zastosowana w umowie konstrukcja indeksacji jest obarczona wadą, co prowadzi do nieważności umowy z powodu narzucenia przez pozwanego sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, w tym odsetek, a więc głównych świadczeń kredytobiorcy.

Kontynuując swoje rozważania wskazano, iż pozwany nie wskazał czynników mających wpływ na wysokość ustalonych przez siebie mierników wartości w postaci kursów kupna i sprzedaży waluty obcej, mających być stosowanymi na użytek realizacji umowy, jak również nie wskazał podstawy zastosowania dwóch odrębnych kursów waluty obcej w umowie kredytu, nie przewidującej w swej treści jakiegokolwiek procesu wymiany walut. Strona powodowa podkreśliła, że wskazane wyżej postanowienia umowy są niedozwolone w rozumieniu art. 385 1 i następnych kc, albowiem nie były indywidulanie uzgadnianie z powodem, nie są jednoznaczne co do głównego świadczenia stron, za ich pomocą prawa i obowiązki konsumenta zostały ukształtowane w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i tym samym doszło do rażącego naruszenia interesów konsumentów. Jednocześnie brak jest podstaw i przepisów do zastąpienia tych postanowień innymi na podstawie art. 58 § 3 kc, w związku z tym umowa w całości nie może się ostać i powinna zostać uznana za nieważną. Konsekwencją powyższego powinno być zwrócenie całości środków pobranych przez pozwanego od powodów, za wskazany okres, będących świadczeniem nienależnym na podstawie art. 410 kc. Podstawą żądania ustalenia jest zaś art. 189 kpc z uwagi na to, że kredyt nie jest w całości spłacony, zatem konieczne jest ustalenie na przyszłość, że stosunek prawny nie istnieje z uwagi na nieważność umowy i interes prawny istnieje w celu usunięcia niepewności co do prawa majątkowego powodów, które jeszcze się nie zaktualizowało.

W odpowiedzi na pozew pozwany wniósł o sprawdzenie wartości przedmiotu sporu, o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powodów na jego rzecz kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych. Pozwany, w przypadku uwzględnienia powództwa w zakresie unieważnienia umowy kredytowej zgłosił zarzut zatrzymania kwoty 150.900 złotych, jako oddanej do dyspozycji powodów nominalnej kwoty wynikającej z umowy kredytu.

W pierwszej kolejności pozwany stwierdził, iż roszczenia powodów są bezpodstawne, co do zasady i wysokości, pozwany zakwestionował twierdzenia faktyczne z pozwu co do zakresu przekazywanych informacji w toku procedury zawarcia umowy. W zakresie kwoty roszczenia o zapłatę, zdaniem pozwanego, powodowie w okresie wskazanym w pozwie, spłacili kwotę znacznie mniejszą, a nie przedstawili żadnych dowodów na wykazanie wysokości roszczenia o zapłatę. Wskazał, że powodowie zostali należycie poinformowani o ryzyku kursowym oraz byli świadomi konsekwencji wynikających z umowy. Pozwany podniósł zarzut braku zasadności zarzutu abuzywności w zakresie kwestionowanych postanowień, fikcyjność zarzutu dowolności i arbitralności kształtowania tabeli kursowej banku, wskazał na zasadę utrzymania umowy w mocy w oparciu o przepisy ustawy – Prawo bankowe i zastosowanie przepisów prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym, w tym średniego kursu NBP w miejsce kursu tabelowego. Pozwany zakwestionował także interes prawny powodów w żądaniu ustalenia nieważności umowy, podniesiono także zarzut przedawnienia roszczenia powodów. Pozwany zakwestionował także możliwości zastosowania w sprawie teorii salda, wskazał na uzasadnieni zarzutu zatrzymania, a nadto wniósł o zawieszenie postępowania do czasu rozstrzygnięcia sprawy o sygnaturze III CZP 11/21, toczącej się przed Sądem Najwyższym (k. 76-111 akt).

W dalszym toku postępowania pozwany podniósł ewentualny zarzut potrącenia kwoty 150.900 złotych, która to kwota została wypłacona stronie powodowej na podstawie spornej umowy, z kwotą 92.335,54 złotych, którą powodowie dochodzą, na wypadek uwzględnienia żądania powodów, opartego na zarzucie nieważności umowy. W związku z tym zarzutem pozwany wskazał, że po dokonaniu potrącenia do ewentualnej zapłaty przez stronę powodową na rzecz pozwanego pozostanie kwota 58.564,46 złotych, a tym samy powództwo o zapłatę winno zostać oddalone. Do pisma procesowego w tym przedmiocie pozwany dołączył dowody skierowania i doręczenia powodom pisemnych wezwań do zapłaty kwoty 150.900 złotych oraz następnie pisemnych oświadczeń o potrąceniu powyższej kwoty z kwotą dochodzoną w pozwie (k. 181-198 akt). Powodowie zakwestionowali skuteczność zarzutu potrącenia (k. 206-207 i 237-238 akt).

Na rozprawie w dniu 29 sierpnia 2022 roku pełnomocnik pozwanego sprecyzował, iż w pierwszej kolejności wnosi o oddalenie powództwa w całości, w przypadku nieuwzględnienia tego stanowiska podnosi ewentualny zarzut potrącenia, a w dalszej kolejności ewentualny zarzut zatrzymania (k. 225v akt).

Na rozprawie w dniu 29 sierpnia 2022 roku Sąd pouczył powodów o ewentualnych konsekwencjach uwzględnienia żądania ustalenia nieważności umowy, w szczególności, iż będzie się to wiązać z obowiązkiem wzajemnego zwrotu świadczeń uzyskanych przez strony w związku z wykonaniem umowy oraz, że może się to wiązać z ewentualnymi roszczeniami pozwanego banku o zapłatę wynagrodzenia za korzystanie przez powodów z udostępnionego kapitału. Po pouczeniu powodowie oświadczyli, że przyjmują do wiadomości ewentualne konsekwencje prawne i podtrzymali w całości swoje żądania oraz wnioski w niniejszej sprawie (k. 226 akt).

Sąd ustalił, co następuje:

W dniu 8 września 2008 r. powodowie zawarli z pozwanym Umowę o Mieszkaniowy Kredyt Budowlano-Hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF. Na podstawie tej umowy bank udzielił powodom kwotę 150.900 złotych. Celem umowy było finansowanie robót budowlanych związanych z remontem domu jednorodzinnego i refinansowanie nieudokumentowanych kosztów związanych z nieruchomością, położoną w (...), a także na pokrycie prowizji banku. Równowartość wskazanej kwoty w walucie CHF została określona na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF Banku z dnia wypłaty (uruchomienia) pierwszej transzy kredytu (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej Banku – tabela A w tym dniu) i miała zostać podana w harmonogramie spłat (§ 1 ust. 1 umowy).

Kredyt został uruchomiony w złotych, a jego równowartość w walucie CHF ustalona została według kursu kupna określonego w § 1 ust. 1 umowy, w dniu uruchomienia pierwszej transzy kredytu. Kolejne transze kredytu były uruchamiane w złotych, a ich równowartość w walucie CHF była ustalana każdorazowo według kursu kupna na podstawie gotówkowego kursu kupna CHF Banku w dniu wypłaty (uruchomienia) danej transzy kredyty (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej Banku – tabela A w tym dniu - § 2 ust. 4 umowy). Strony umówiły się, że umowa jest zawarta do dnia 15 lutego 2041 r.

Bank naliczał odsetki od wartości kredytu określonej w CHF w okresach miesięcznych od kwoty aktualnego zadłużenia od dnia uruchomienia kredytu do dnia poprzedzającego całkowitą spłatę zobowiązań z kredytu, przy czym odsetki były naliczane w CHF (§ 3 ust. 9 umowy). Powodowie, jako kredytobiorcy, byli zobowiązani do spłaty kredytu wraz z odsetkami oraz innymi zobowiązaniami z umowy, wyrażonymi w CHF, które będą spłacane w złotych jako równowartość raty w CHF przeliczonej według gotówkowego kursu sprzedaży CHF Banku z dnia wymagalnej spłaty raty (kurs notowany z pierwszej tabeli kursowej Banku – tabela A w tym dniu - § 5 ust. 1 umowy). Podobnie, wartość przedterminowej spłaty w złotych obliczana jest według kursu sprzedaży w CHF, określonej wyżej, ustalanego w dniu przedterminowej spłaty kredytu lub jego części (§ 5 ust. 8 umowy). Kredyt mógł podlegać przewalutowaniu, w takim przypadku przeliczeniu podlega całkowite saldo zobowiązania wobec Banku przy zastosowaniu kursu sprzedaży CHF określonego w § 5 ust. 1 umowy, ustalanego w dniu przewalutowania (§ 9 ust. 4 umowy). W samej umowie zawarto postanowienie, że zmiana kursu walutowego będzie miała wpływ na wysokość rat oraz na wartość kredytu, w przypadku zwiększenia kursu walutowego raty ulegną zwiększeniu, w przypadku obniżenia kursu – ulegną zmniejszeniu, zaś wartość kredytu będzie wrastała w przypadku wzrostu kursu walutowego lub malała w przypadku spadku kursu walutowego (§ 5 ust. 1 umowy).

We wniosku o kredyt powodowie wskazali na kwotę wnioskowanego kredytu w wysokości 150.000 złotych, wskazano na indeksowanie kursem CHF.

Do umowy powodowie zawarli aneksy, w przedmiocie zmiany rachunku służącego do spłaty kredytu, w przedmiocie zawieszenia spłaty rat kapitału oraz w przedmiocie bezciężarowego i bezobciążeniowego wydzielenia działki.

/dowód: odpis Umowy o Mieszkaniowy Kredyt Budowlano-Hipoteczny w złotych indeksowany kursem CHF wraz z załącznikami - k. 22-31 i 121-123, 124v-125 akt, aneksy do umowy – k. 32-39 akt, wniosek o udzielenie kredytu wraz z załącznikami - k. 114-115 akt, wniosek o uruchomienie kredytu – k.124 akt/

Strona powodowa zawierając sporną umowę posiadała status konsumenta, natomiast pozwany występował w charakterze przedsiębiorcy. Kredyt nie był związany z działalnością gospodarczą. To był pierwszy taki kredyt powodów. Powodowie potrzebowali środków na remont domu, w którym nadal mieszkają. Powodowie zostali skierowani do pozwanego poprzez pośrednika kredytowego, wskazano im, że nie mają zdolności kredytowej na kredyt w PLN. Pozwany przedstawił powodom jedynie ofertę spornej umowy indeksowanej do waluty CHF. Nie wyjaśniono powodom celu waluty w umowie, a jedynie wskazano, że waluta CHF jest najtańszą walutą, poprzez którą powodowie mogą zaciągnąć kredyt. Nie wskazano powodom na dotychczasowy kurs tej waluty, nie wskazano także na możliwe poziomy wzrostu kursu tej waluty. Wszelkie symulacje, które dotyczyły rat kredytu, oparte były na aktualnym kursie. Nie wskazano powodom na stosowanie dwóch różnych kursów przez bank oraz na Tabelę kursową banku. Umowa została sporządzona przez bank, jej treść nie była negocjowana z powodami. Bank nie wyjaśnił powodom poszczególnych postanowień umowy, powodowie zaś ufali bankowi, jako instytucji zaufania. Na podstawie doniesień medialnych powodowie zdecydowali się sprawdzić zapisy swojej umowy.

/dowód: zeznania powodów – k. 225-226 akt i k. 227 akt od 00:10:12 do 00:33:59/

Powodowie, składając wniosek o kredyt, podpisali także oświadczenie bez daty, że dokonali wyboru oferty kredytu w złotych indeksowanego do waluty obcej mając pełną świadomość ryzyka związanego z kredytami indeksowanymi do waluty obcej. W oświadczeniu wskazano, że powodowie zostali także poinformowani o ryzyku i skutkach wynikających ze zmiany kursów, że są w pełni świadomi ich ponoszenia oraz że każda zmiana kursu będzie miała wpływ na wysokość zaciągniętego kredytu oraz wpłynie na wysokość rat.

/dowód: odpis oświadczenia – k. 157 akt/

Powodowie w dalszym ciągu spłacają swoje zobowiązanie względem pozwanego Banku. W okresie od dnia zawarcia umowy do dnia 15 sierpnia 2022 roku włącznie powodowie wpłacili łącznie z tytułu umowy kwotę 102.796,02 złotych.

/dowód: zaświadczenia pozwanego banku o kredycie – k. 245-249 i 46-49 akt /

Pismem z dnia 23 sierpnia 2017 roku powodowie wezwali pozwanego do zapłaty kwoty 17.543,37 złotych tytułem nienależnie pobranych rat w wyższej wysokości niż należnej, wobec niedozwolonych postanowień umowy. Pismem z dnia 28 września 2017 roku pozwany odmówił zapłaty. Z wniosku powodów toczyło się pozasądowe postępowanie przed Rzecznikiem Finansowym, które nie dało żadnego rezultatu.

/dowód: odpis wezwania powodów i odpowiedź pozwanego – k. 50-56 akt, odpis protokołu Rzecznika Finansowego wraz z opinią – k.57-64 akt/

Powyższy stan faktyczny został ustalony w oparciu o przedstawione w sprawie dokumenty oraz w oparciu o zeznania strony procesu z ograniczeniem do strony powodowej.

Sąd nie znalazł podstaw do kwestionowania zgodności z rzeczywistym stanem rzeczy przedstawionych w sprawie dokumentów, wskazanych wyżej w stanie faktycznym w postaci umowy o kredyt i załączników do niej, dokumentów składanych na etapie przed zawarciem umowy, oraz zaświadczenia pozwanego o dotychczasowej realizacji umowy przez powodów, dlatego uznał je za wiarygodne źródło dowodowe. Podkreślić jednak należy, że dokumenty te stanowią wyłącznie wiarygodne źródło treści oświadczeń składanych przez strony, nie stanowią one natomiast wiarygodnego dowodu na to, w jaki sposób konkretnie przedstawiono powodom na etapie zawierania umowy postanowienia umowy i konsekwencje związane z jej zawarciem.

Pozostałe dokumenty, które załączył pozwany do odpowiedzi na pozew, a które nie zostały powołane w powyższym stanie faktycznym, jako dowody, mogły jedynie stanowić uzupełnienie wywodów pozwanego w zakresie żądania powodów i stanowiska w tym zakresie pozwanego, ale nie odnosiły się one bezpośrednio do stanu faktycznego niniejszej sprawy. W ocenie Sądu ich treść nie miała wpływu na ocenę i rozstrzygnięcie sprawy. Dotyczy to także dokumentów, innych niż ujawnione w stanie faktycznym, przedstawione przez powodów do pozwu, w postaci wyliczeń własnych na okoliczność żądania ewentualnego, które nie stało się przedmiotem rozstrzygnięcia Sądu, zatem te dokumenty były zbędne.

Natomiast za przydatne dla rozstrzygnięcia uznał Sąd zeznania powodów, albowiem w znacznej części korespondowały one z pozostałem materiałem dowodowym, w postaci dokumentów, zgromadzonych w aktach sprawy. Powodowie szczegółowo i spontanicznie przedstawili okoliczności, w których zaproponowano im zawarcie umowy kredytu hipotecznego indeksowanego kursem CHF, jak również braku możliwości negocjacji poszczególnych postanowień umowy, opisali również czynności poprzedzające zawarcie umowy. W ocenie Sądu zeznania strony powodowej zasługiwały na wiarę albowiem były logiczne i spójne, były spontaniczne oraz w przeważającej części znalazły potwierdzenie w przeprowadzonych w sprawie dowodach z dokumentów. Nadto, zdaniem Sądu, pozwany nie podważył procesowo wiarygodności treści zeznań powodów, którzy bezpośrednio brali udział w procedurze zawarcia umowy.

Na podstawie art. 235 2 par. 1 pkt 2 i 5 kpc Sąd pominął wniosek powodów o przeprowadzenia dowodu z opinii biegłego. W ocenie Sądu przeprowadzenie tego dowodu było zbędne dla rozstrzygnięcia sprawy, albowiem był on skierowany na zgłoszone powództwo ewentualne, które w ogóle nie stało się przedmiotem rozważań Sądu, wobec uwzględnienia powództwa głównego. Z uwagi na to, że przeprowadzone postępowanie dowodowe wskazywało na to, iż zachodzą podstawy do ustalenia nieistnienia umowy stron, co w konsekwencji co do zasady prowadzi obowiązku wzajemnego zwrotu przez strony otrzymanych w wykonaniu tej umowy świadczeń, zbędne było przeprowadzenie wnioskowanego dowodu z opinii biegłego.

Sąd postanowieniem na rozprawie w dniu 29 sierpnia 2022 roku oddalił wniosek pozwanego o zawieszenie niniejszego postępowania, albowiem dotychczasowe orzecznictwo sądów krajowych, a także TSUE, wyznacza w pewnym zakresie linię orzeczniczą w sprawach tzw. frankowych, na tej podstawie także Sąd meriti ma swoje rozważania i poglądy w sprawie, które są wystarczające do rozstrzygnięcia sprawy, w związku z tym nie jest celowym i uzasadnionym oczekiwanie na orzeczenie wydane przez Sąd Najwyższy we wskazanej sprawie, podanej jako uzasadnienie wniosku o zawieszenie postępowania. Jedynie na marginesie trzeba wskazać, iż brak jest obiektywnych przesłanek do ustalenia, czy i kiedy we wskazanej sprawie zostanie wydane stanowisko Sądu Najwyższego.

Sąd oddalił także zarzut pozwanego w przedmiocie prawidłowości oznaczenia przez powodów wartości przedmiotu sporu w niniejszej sprawie, w tym zakresie opierając się na wnioskach, wypływających z ostatniej uchwały Sądu Najwyższego w sprawie III CZP 38/22, a to wobec zgłoszenia przez konsumenta w ramach żądania głównego, roszczenia o zapłatę i żądania ustalenia.

Sąd zważył, co następuje:

Mając na względzie wyniki postępowania dowodowego Sąd uznał powództwo główne o ustalenie za zasadne. Podobnie, co do zasady także roszczenie o zapłatę, w ramach teorii tzw. dwóch kondykcji, było uzasadnione formalnie, jednakże nie mogło one zostać uwzględnione merytorycznie, z racji skutecznie podniesionego przez pozwanego ewentualnego zarzutu potrącenia, o czym szerzej niżej w uzasadnieniu. W ramach powództwa głównego powodowie domagali się zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia, sformułowali również żądanie ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, wynikającego z umowy kredytu, jako jednej z postaci ustalenia nieważności umowy.

Swoje żądania w powyższym zakresie strona powodowa oparła zarówno na zarzucie nieważności umowy kredytu w świetle przepisów prawa art. 353 1 kc i art. 58 § 2 kc, jako sprzecznej z zasadami współżycia społecznego, jak również wobec zastosowania przez pozwanego w umowie klauzul niedozwolonych, zawartych w § 1 ust. 1 zdanie 2, § 2 ust. 4, § 3 ust. 9, § 5 ust. 1 i 8 oraz § 9 ust. 4 umowy o kredyt. Powodowie wskazali, że powyższe postanowienia umowy, wprowadzają klauzulę indeksującą świadczenia stron dwoma miernikami wartości określanymi dowolnie przez stronę pozwaną. Podnieśli również, że niezależnie od niedopuszczalności wyżej wymienionych postanowień umownych, z uwagi na to, że powodowały one zaburzenie równowagi kontraktowej zachodzą podstawy do uznania umowy za nieważną na podstawie art. 58 kc z uwagi na jej sprzeczność z przepisem art. 69 ustawy Prawo bankowe, z zasadami współżycia społecznego oraz naruszają zasadę swobody umów z art. 353 1 kc. Wskazano, że postanowienia umowy powodowały, że pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźnik od którego zależała wysokość zobowiązań kredytobiorcy. Odwołując się również do orzecznictwa strona powodowa wskazała, na brak należytej informacji o istnieniu ryzyka walutowego, kontraktowego, co stanowiło naruszenie zasad współżycia społecznego, takich jak zachowanie zasady uczciwości w obrocie gospodarczym.

Pozwany wnosząc o oddalenie powództwa kwestionował zarzuty powodów co do nieuczciwego charakteru postanowień umownych i naruszenia zasad współżycia społecznego, co do abuzywności postanowień umownych.

Okolicznością bezsporną w niniejszej sprawie musi być fakt, iż powodowie w niniejszej sprawie legitymowali się statusem konsumenta, w rozumieniu przepisu art. 22 1 kc. Pozwany jako przedsiębiorca zawarł bowiem umowę kredytową z powodem, a umowa ta w sposób oczywisty nie pozostawała w żadnym związku z działalnością zawodową lub gospodarczą powodów, co wynika z treści umowy i z samych zeznań powodów, których pozwany nie kwestionował. W tym miejscu wyjaśnić trzeba, że w ocenie Sądu, bez znaczenia jest przy tym status zawodowy czy wykształcenie powodów w dacie zawierania umowy, albowiem pod tym kątem przepisy nie różnicują statusu konsumenta i nie konsumenta. Podnieść bowiem należy, że o statusie konsumenta decyduje treść umowy i cel, na który uzyskano kredyt, a ten służył zaspokojeniu potrzeb mieszkaniowych powodów, co wprost wynika z treści zawartej umowy. Postanowieniem z dnia 10 czerwca 2021 roku TSUE w sprawie C-198/20 przypomniał, że dyrektywa 93/13 w sprawie nieuczciwych warunków umownych chroni konsumenta w sposób obiektywny i niezależnie od konkretnego zasobu wiedzy, czy niedbałego zachowania przy zawieraniu umowy. Ochrona taka przysługuje każdemu konsumentowi, a nie tylko temu, którego można uznać za właściwie poinformowanego oraz dostatecznie uważnego i rozsądnego przeciętnego konsumenta. Sąd ma dokonać kontroli umowy, czyli uznać, czy jej jakieś postanowienie jest abuzywne, a to nie zależy od cech osobowości słabszej strony umowy, którą jest konsument.

Powodowie wnosząc o ustalenie nieistnienia między stronami spornej umowy kredytowej wskazywali na to, iż jest ona nieważna z uwagi na jej sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, że postanowienia umowy powodowały, że pozwany mógł jednostronnie i arbitralnie modyfikować wskaźnik od którego zależała wysokość zobowiązań kredytobiorcy, wskazując przy tym na konkretne postanowienia umowy, które ich zdaniem, były klauzulami niedozwolonymi. W ocenie Sądu stanowisko powodów w tym zakresie było co do zasady słuszne.

Zgodnie z przepisem art. 189 kpc powód może żądać ustalenia istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa, gdy ma w tym interes prawny. Przesłanką dopuszczalności powództwa o ustalenie jest więc w pierwszej kolejności posiadanie interesu prawnego w wytoczeniu takiego powództwa. Interes prawny w szczególności istnieje wówczas gdy dokonanie ustalenia istnienia lub nie istnienia stosunku prawnego lub prawa jest niezbędne do usunięcia stanu niepewności w tej kwestii a więc w sytuacji gdy np. sporne jest między stronami, tak jak miało to miejsce w niniejszej sprawie, czy zawarta przez nie umowa jest ważna. Co do zasady przyjmuje się również, że strona nie posiada interesu prawnego w wytoczeniu powództwa o ustalenie, gdy może wystąpić z dalej idącym roszczeniem np. o zapłatę.

W przedmiotowej sprawie powodowie połączyli w jednym pozwie żądanie ustalenia, z żądaniem zapłaty kwoty odpowiadającej spełnionych przez nich we wskazanym okresie, w związku z jej wykonywaniem, świadczeń ratalnych. Przesłanką uznania za uzasadnione żądania zapłaty jest niewątpliwie ustalenie nieistnienia czy nieważności umowy, jednak w ocenie Sądu w realiach niniejszej sprawy nie pozbawia to powoda interesu prawnego do uzyskania odrębnego orzeczenia w przedmiocie ustalenia nieważności umowy. Umowa stron została zawarta na okres do 2041 r. Roszczenie o zapłatę dotyczyło natomiast wyłącznie dotychczas dokonanych przez powodów wpłat na rzecz pozwanego z tytułu umowy. Dokonanie ustalenia co do ważności umowy stron, a w konsekwencji jej nieistnienia, miało usunąć stan niepewności co do sytuacji prawnej stron w przyszłości. Dodatkowo zauważyć należy to, że przesłanką do uznania żądania zapłaty z tytułu nienależnego świadczenia, co do zasady za zasadne, było przecież wykazanie to, że świadczenia te były dokonywane na podstawie nieważnej od samego początku umowy, która nie stała się ważna później. Zatem obie okoliczności, i zasadność zwrotu świadczenia, i ustalenie nieważności umowy, muszą być przedmiotem oceny Sądu. W tej sytuacji w ocenie Sądu powodowie posiadali interes prawny także w żądaniu ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z umowy, poddanej ocenie Sądu.

Oceniając zasadność żądania ustalenia Sąd badał czy umowa ta odpowiada istocie umowy kredytowej, czy w chwili jej zawarcia zawierała klauzulę abuzywne naruszające równowagę interesów stron oraz czy nie naruszała zasad współżycia społecznego w zakresie uczciwości w obrocie gospodarczym. Dokonując oceny w tym zakresie Sąd w pierwszej kolejności ustalił, że bez wątpienia umowa pomiędzy stronami zawarta została z wykorzystaniem przedłożonego przez bank wzorca umowy. W sprawie wyjaśnić należy, że powodom, co wskazali, nie została przedstawiona oferta kredytu w PLN, a sporna umowa nie została przedstawiona z należytą starannością poinformowania o wszelkich konsekwencjach jej zawarcia. Już na tym etapie, przy wyborze kredytu przez powodów, nie pozostawali oni w pełnej świadomości co do konsekwencji swojego wyboru. Jak wynika z ich zeznań, na dzień podpisania umowy uważali, że przekazane informacje są wystarczające działając w zaufaniu do banku. W związku z takim wyborem ocena Sądu musi ograniczać się do procedury zawarcia tej spornej umowy. W tym zakresie zatem strona powodowa wyjaśniła w wiarygodny sposób, że nie miała żadnego wpływu na treść umowy, na którą się zdecydowała, szczególnie w zakresie jej postanowień, które później uznała za abuzywne. W związku z tym swoboda powodów w tym zakresie ograniczyła się jedynie do możliwości zawarcia bądź odmowy zawarcia umowy o kredyt. Twierdzenia powodów są w ocenie Sądu w pełni wiarygodne, trudno bowiem uznać za prawdopodobne, że pozwany zgadzałby się na negocjacje w odniesieniu do tych postanowień umowy, które były z jego punktu widzenia niezbędne do udzielenia kredytu waloryzowanego kursem franka szwajcarskiego.

Istotą umowy kredytowej zgodnie z przepisem art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe, jest to, że przez umowę kredytu bank zobowiązuje się oddać do dyspozycji kredytobiorcy na czas oznaczony w umowie kwotę środków pieniężnych z przeznaczeniem na ustalony cel, a kredytobiorca zobowiązuje się do korzystania z niej na warunkach określonych w umowie, zwrotu kwoty wykorzystanego kredytu wraz z odsetkami w oznaczonych terminach spłaty oraz zapłaty prowizji od udzielonego kredytu. Tak więc zgodnie z tym postanowieniem przepisów prawa bankowego kredytobiorca zobowiązany jest do zwrotu określonej kwoty środków pieniężnych, którą jest kwota kapitału mu udostępnionego i przez niego wykorzystanego. Bank może więc żądać wyłącznie zwrotu kwoty kapitału wraz z odsetkami oraz zapłaty prowizji. W celu zweryfikowania, czy umowa jest należycie wykonywana konieczne jest ścisłe i precyzyjne określenie kwoty kapitału kredytu, albowiem rzutuje ona bezpośrednio na obowiązki kredytobiorcy, stanowi ona bowiem podstawę ustalenia wysokości poszczególnych rat, jak i salda kredytu po dokonaniu zapłaty każdej z rat.

W ocenie Sądu niewątpliwie dopuszczalne jest stosowanie w umowach kredytowych klauzul waloryzacyjnych polegających na powiązaniu zobowiązań pieniężnych stron z innym miernikiem wartości np. z walutą obcą, to jednak nie może to równocześnie prowadzić do nałożenia na strony dodatkowych obciążeń zwiększających wynagrodzenie banku.

W przedmiotowej sprawie na skutek wprowadzenia do umowy stron postanowień, które zostały zakwestionowane przez powodów w pozwie i zostały wskazane szczegółowo wyżej w stanie faktycznym sprawy, zobowiązanie strony powodowej nie zostało ściśle określone, a ponadto wprowadzało możliwość uzyskania przez bank dodatkowego wynagrodzenia nie przewidzianego w art. 69 ust 1 ustawy prawo bankowe.

W pierwszej kolejności wskazać należy, że powyższe postanowienia umowy pozostawiały bankowi możliwość jednostronnego kształtowania wysokości zobowiązania powoda, albowiem kurs franka szwajcarskiego ustalany był przez bank w oparciu o ustalone przez niego kryteria. Powodowie natomiast pozbawieni byli jakiegokolwiek wpływu na sposób ustalania tego kursu, a faktycznie nie mieli nawet możliwości kontroli prawidłowości ustalania tego kursu według kryteriów banku. Równocześnie bank określając w wyżej wymienionych postanowieniach umowy według jakiego kursu dokonywane będą rozliczenia, stosował zarówno kurs sprzedaży, jak i kurs kupna ustalony w tabelach banku, o czym także nie przekazano informacji powodom. Metoda ta powodowała, że bank uzyskiwał dodatkowe wynagrodzenie za korzystanie przez powoda z kredytu, wynikające z różnic kursu sprzedaży i kupna franka, albowiem kwestionowane postanowienia umowy były tak ukształtowane, aby korzyści z różnicy kursu kupna i sprzedaży podczas spłaty kredytu czerpał bank. Takie klauzule już od dawna wskazywane są jako abuzywne z uwagi na nieokreślony i nieobiektywny miernik, według którego następuje ostatecznie określenie wysokości zobowiązania kredytobiorcy, które jest niemożliwe do przewidzenia i obliczenia w chwili zawarcia umowy (por. np. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 21 lutego 2018 r., I CSK 628/17). W tym miejscu zauważyć należy, że zapisy z umowy mogły być i były szczególnie niezrozumiałe dla powodów, w tej szczególnie części, w której odwoływały się do tzw. pierwszej tabeli kursowej Banku i notowań kursu waluty z niej, jako tabeli A w tym dniu. Pozwany w żaden sposób nie wyjaśnił tego zapisu pod kątem jego obiektywnego charakteru.

W ocenie Sądu w sytuacji gdy umowa zawiera zapisy, które dopuszczają dowolną waloryzację, to jest ona niezgodna z przepisami art. 69 ust. 1 ustawy Prawo bankowe w związku z art. 358 1 § 2 i 5 kc, ponieważ rażąco narusza interesy konsumenta. Konieczną przesłanką do uznania, że dana umowa jest zgodna z treści art. 69 ustawy Prawo bankowe jest ocena, że zapisy umowy są jasne i jednoznacznie wskazują na zasady ustalenia wysokości świadczeń obu stron umowy, a tego w niniejszej sprawie brak. W myśl art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe, umowa kredytu powinna być zawarta na piśmie i określać w szczególności - w przypadku umowy o kredyt denominowany lub indeksowany do waluty innej niż waluta polska, szczegółowe zasady określania sposobów i terminów ustalania kursu wymiany walut, na podstawie którego w szczególności wyliczana jest kwota kredytu, jego transz i rat kapitałowo-odsetkowych oraz zasad przeliczania na walutę wypłaty albo spłaty kredytu. Odwołanie się do tabeli kursów sporządzanej na wewnętrzne potrzeby banku jest nieprecyzyjne, w związku z czym narusza wskazany przepis. Ze względu na wyeliminowanie abuzywnych klauzul waloryzacyjnych z umowy, sprzeczność umowy z przepisem art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe tylko się pogłębia, albowiem brak jest wówczas jakiegokolwiek obiektywnego miernika według którego można przeliczyć kurs walut. Jednakże zważyć należy, że abuzywność zapisów umowy powinno się badać na moment dokonywania czynności prawnej przez konsumenta z przedsiębiorcą. Z związku z powyższym, wprowadzenie tzw. ustawy antyspreadowej z dnia 26 sierpnia 2011 r. nie miało znaczenia w niniejszej sprawie. Nie mogą być brane pod uwagę zmiany w ustawodawstwie wprowadzane po zawarciu umowy oraz sposób wykonywania umowy przez przedsiębiorcę, w szczególności zmiany w treści stosunku prawnego, który z powodu jego ukształtowania a priori jest nieważny od samego początku. Wprowadzony powyższą ustawą przepis art. 69 ust. 2 pkt 4a ustawy Prawo bankowe nie może więc mieć ostatecznie także znaczenia dla oceny ważności spornej umowy w dacie jej zawierania.

Powyższe postanowienia umowy stron, wskazane szczegółowo w stanie faktycznym sprawy, pozostawiające wyłącznie bankowi sposób ustalania kursu franka szwajcarskiego, należy uznać za niedozwolone, gdyż dawały pozwanemu możliwość narzucenia sposobu ustalania wysokości kwoty podlegającej zwrotowi, a w konsekwencji również wysokości rat i odsetek, a więc głównych świadczeń kredytobiorcy. Na podstawie art. 353 1 kc, strony zawierające umowę mogą ułożyć stosunek prawny według swego uznania, byleby jego treść lub cel nie sprzeciwiały się właściwości (naturze) stosunku, ustawie ani zasadom współżycia społecznego. Natomiast art. 385 1 § 1 kc opisuje niedozwolone postanowienia umowne i na jego podstawie postanowienia umowy zawieranej z konsumentem nieuzgodnione indywidualnie nie wiążą go, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami, rażąco naruszając jego interesy. Nie dotyczy to postanowień określających główne świadczenia stron, w tym cenę lub wynagrodzenie, jeżeli zostały sformułowane w sposób jednoznaczny. Zgodnie z definicją zawartą w art. 385 1 § 3 kc nieuzgodnione indywidualnie są te postanowienia umowy, na których treść konsument nie miał rzeczywistego wpływu. W szczególności odnosi się to do postanowień umowy przejętych z wzorca umowy zaproponowanego konsumentowi przez kontrahenta i właśnie z takimi okolicznościami mamy do czynienia w niniejszej sprawie.

Jak to zostało już wcześniej wskazane wyniki postępowania dowodowego w sposób jednoznaczny potwierdzają stanowisko powodów, że kwestionowane przez nich klauzule, nie zostały uzgodnione z bankiem, a to co stanowi główne świadczenia stron, nie było jednoznaczne. Nie było żadnej możliwości negocjacji umowy w tym zakresie. Jednocześnie w ocenie Sądu nie ma znaczenia dla dokonywanej oceny to, w jaki sposób bank rzeczywiście ustalał kurs w trakcie wykonywania umowy i jaka była relacja kursu banku do kursu rynkowego, bowiem nie są to okoliczności istotne na gruncie art. 385 2 kc oraz oceny możliwego naruszenia interesów konsumenta. Zwrócić należy natomiast uwagę na fakt, że postanowienia umowy dawały przedsiębiorcy nieograniczoną swobodę w wyznaczaniu kursu waluty, a co za tym idzie również wysokości zobowiązań konsumenta. Tym samym powyższe postanowienia umowne należy traktować jako abuzywne, albowiem rażąco naruszały interesy konsumenta. Nie było też wyjaśnione, a zatem też i uzgodnione, dlaczego dla jednej operacji jest przyjęty kurs kupna, dla drugiej kurs sprzedaży, oraz co wpływa na kształtowanie się kursu waluty w tabeli kursowej banku. Reasumując, były to tylko szczątkowe wiadomości informacyjne dla powodów, z których nie mogli oni w sposób świadomy wywieść konsekwencji zarówno co do skutków umowy, ale także wcześniej co do decyzji w zakresie kredytu waloryzowanego. Na skutek niezgodnego z zasadami współżycia społecznego zachowania banku co do obowiązku informacyjnego, powodowie dokonali decyzji w ramach uzyskanych od banku informacji, mając błędne przeświadczenie o ich wystarczającym zakresie i działając w zaufaniu do banku, w którym posiadali już konto.

Strona powodowa wskazywała na brak należytej informacji o istnieniu ryzyka kontraktowego, co stanowiło naruszenie zasad współżycia społecznego, takich jak zachowanie zasady uczciwości w obrocie gospodarczym. W ocenie Sądu, jak to zostało już wcześniej wskazane, dopuszczalne było w dacie zawarcia spornej umowy stosowanie w umowach kredytowych klauzul waloryzacyjnych polegających na powiązaniu zobowiązań pieniężnych stron z innym miernikiem wartości np. z walutą obcą, tak jak zostało to dokonane w przedmiotowej sprawie. W sytuacji takiej bank jako profesjonalista powinien przedstawić konsumentowi w sposób wyczerpujący, jasny i nie budzący żadnych wątpliwości sposób, wszelkie konsekwencje i niebezpieczeństwa stosowania klauzuli waloryzacyjnej.

Okolicznością nie budzącą żadnych wątpliwości Sądu jest fakt, iż zasadniczą przyczyną wystąpienia przez powodów z pozwem w niniejszej sprawie może być to, iż w okresie po zawarciu umowy nastąpił znaczący wzrost kursu franka szwajcarskiego, który spowodował poważny wzrost wysokości ich zobowiązań wobec banku. W tym kontekście dla oceny zasadności żądań powodów podstawowe znaczenie ma to, czy zostali oni w sposób należyty pouczeni przez bank o wszystkich ewentualnych konsekwencjach zawarcia umowy waloryzowanej kursem CHF.

Podnieść należy, że w niniejszej sprawie pozwany wykazał jedynie formalnie, że powodom została przedstawiona informacja o tzw. ryzyku kursowym, walutowym, w postaci podpisanego przez powodów oświadczenia, zawartego zarówno w treści samej umowy, jak i oświadczenia do wniosku o kredyt, choć nie wskazano daty tego oświadczenia. Dla oceny faktycznej wiedzy i świadomości powodów co do ryzyka, konieczna jest jednak ocena okoliczności towarzyszących podpisaniu umowy i przed tą czynnością. Z wiarygodnych w tym zakresie zeznań powodów wynika, że osoba przedstawiająca im ofertę zawarcia umowy kredytowej, w zasadzie bagatelizowała możliwość wahań kursu waluty, sprowadzając tą kwestię do pojęcia stabilności waluty na przestrzeni ostatniego okresu, nie przedstawiając w tym przedmiocie realnych, możliwych zagrożeń ekonomicznych, i nie wskazując na możliwość wzrostu kursu waluty CHF. Przede wszystkim jednak podnieść trzeba, że w sprawie nie wykazano, aby pozwany wskazał powodom na nieograniczone ryzyko związane z kursem waluty indeksacji. W ocenie Sądu takie przedstawienie treści, związanych z zawarciem umowy indeksowanej do waluty CHF spowodowało, że powodowie, podpisując umowę, w tym samo oświadczenie w jej treści, i oświadczenie wcześniejsze, faktycznie nie mieli obiektywnej świadomości, iż całe nieograniczone niczym ryzyko wzrostu kursu franka w okresie trwania umowy, obciąża ich, jako kredytobiorców. Nadto podnieść należy, że powoływane oświadczenia miały charakter blankietowy, podobnie jak cała umowa, stanowiło wzorzec umowny, było konieczne do zawarcia umowy o kredyt i jego treść nie była szczegółowo wyjaśniania powodom, co tylko potwierdza powyższą ocenę. O blankietowym charakterze oświadczenia pozaumownego świadczy okoliczność, nie podważona skutecznie procesowo przez pozwanego, że powodom nie przedstawiona ofert kredyty w PLN, zatem nie mogli oni dokonać wolnego wyboru między kredytami, jak wynika z oświadczenia.

W ocenie Sądu bank jako profesjonalista, dysponujący specjalistami z dziedziny finansów i mający dostęp do danych dotyczących historycznych zmian kursów walut powinien powodom, jako konsumentowi, przedstawić w sposób jasny skalę ryzyka związanego z zawieraniem długoterminowej umowy kredytu, w której wysokość zadłużenia uzależniona jest od wahań waluty obcej. Tylko takie przedstawienie ewentualnego ryzyka, z wyraźnym zastrzeżeniem, że ewentualny wzrost kursu franka nie jest niczym ograniczony i że wszelkie tego konsekwencje ponosić będzie strona powodowa, można uznać za rzetelną informację umożliwiającą konsumentowi podjęcie świadomej decyzji. Powodowie traktowali bank, jako instytucję godną zaufania, opierając się na informacjach, jakie uzyskali przed zawarciem umowy, podjęli swoją decyzję kredytową. Rzetelne przedstawienie ryzyka związanego z zawarciem tego rodzaju umowy mogłoby mieć zasadniczy wpływ na to, czy powodowie zawarliby sporną umowę. Ponadto za sprzeczne z naturą umowy gospodarczej należy uznać pozostawienie w ręku jednej tylko strony możliwości dowolnej zmiany jej warunków, zaś sprzeczność ta występuje szczególnie wyraźnie zwłaszcza przy umowach, zawieranych nie w oparciu o indywidualne pertraktacje, ale w oparciu o regulamin wydany przez profesjonalistę (tak Sąd Najwyższy w uchwale z dnia 22 maja 1991 roku, III CZP 15/91). W wyroku Sądu Apelacyjnego w Warszawie z dnia 31 stycznia 2019 roku (sygn. akt I ACa 7/18) wskazano z kolei, że o sprzeczności z zasadami współżycia społecznego mówi się także, gdy na gruncie danej umowy dochodzi do naruszenia tzw. słuszności (sprawiedliwości) kontraktowej, rozumianej jako równomierny rozkład uprawnień i obowiązków w stosunku prawnym czy też korzyści i ciężarów oraz szans i ryzyk związanych z powstaniem i realizacją tego stosunku. Takie naruszenie ma miejsce, gdy zawarta przez stronę umowa nie jest wyrazem w pełni świadomie i rozważnie podjętej decyzji, gdyż na treść umowy wpłynął brak koniecznej wiedzy czy presja ekonomiczna. Negatywna ocena umowy ze względu na kryteria moralne uzasadniona jest w tych tylko przypadkach, gdy kontrahentowi osoby pokrzywdzonej można postawić zarzut złego postępowania, polegającego na wykorzystaniu (świadomym lub spowodowanym niedbalstwem) swojej przewagi. Zdaniem Sądu taki zarzut niedbalstwa po stronie poprzednika prawnego pozwanego w zakresie obowiązku informacyjnego, można zasadnie przypisać. W wyroku z dnia 10 czerwca 2021 roku w sprawie C-609/19 TSUE zauważył, że nie spełnia wymogu przejrzystości przekazywanie przy zawieraniu umowy konsumentowi informacji, nawet licznych, jeżeli opierają się ona na założeniu, że stosunek wymiany między walutą rozliczeniową a walutą spłaty pozostanie stabilny przez cały okres jej obowiązywania i jest tak w szczególności wówczas, gdy konsument nie został powiadomiony przez przedsiębiorcę o kontekście gospodarczym, mogącym wpłynąć na zmiany kursów wymiany walut. Taka sytuacja też miała w istocie miejsce w niniejszej sprawie.

Powyższe okoliczności wskazują w ocenie Sądu na to, że brak należytej informacji o nieograniczonym ryzyku kursowym stanowił naruszenie zasad współżycia społecznego, takich jak zasada uczciwości i rzetelności w obrocie gospodarczym.

Zgodnie z przepisem art. 58 § 2 kc nieważna jest czynność prawna sprzeczna z zasadami współżycia społecznego, natomiast zgodnie z przepisem art. 58 § 1 kc nieważna jest czynność prawna sprzeczna z ustawą, albo mająca na celu obejście ustawy, chyba że właściwy przepis przewiduje inny skutek a w szczególności ten, że w miejsce nieważnych postanowień czynności prawnej wchodzą odpowiednie przepisy ustawy. W przedmiotowej sprawie, jak to zostało wcześniej wskazane, umowa zawarta przez strony z uwagi na naruszenie zasad współżycia społecznego jest nieważna. Zawarcie w jej treści wskazanych wcześniej klauzul niedozwolonych powoduje także ostatecznie jej nieważność. Jednocześnie podkreślić należy, że warunkiem zawarcia umowy w 2008 r. było zastosowanie w jej treści zakwestionowanych w toku procesu w niniejszej sprawie postanowień umownych, tak więc nie jest możliwe uznanie, iż umowa ta jest ważna po wyeliminowaniu z jej treści tych postanowień. Zmiana taka całkowicie zmieniłaby treść i warunki umowy. Z dotychczasowego orzecznictwa TSUE wynika, że co do zasady nic nie stoi na przeszkodzie temu, by sąd krajowy zastąpił nieuczciwe postanowienie umowne przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym (por. m.in. wyrok z dnia 30 kwietnia 2014 r., sygn. akt C-26/13). Jednakże w orzecznictwie sądów krajowych wielokrotnie potwierdzano, że w polskim porządku prawnym nie istnieją przepisy o charakterze deklaratywnym, którymi można by w ten sposób „zapełnić” niejako powstałe braki w umowie. W ocenie Sądu utrzymanie umowy w pozostałym zakresie (tzw. „odfrankowienie” kredytu) również nie jest możliwe, albowiem uczyniłoby to umowę niemożliwą do wykonania. Wedle stanowiska banku, ewentualne stwierdzenie nieważności przedmiotowej umowy miałoby szczególnie szkodliwe skutki dla konsumenta, ale w tej sprawie powodowie, jako konsumenci, wzięli to pod uwagę, podtrzymując swoje stanowisko. Mowa tu o pouczeniu powodów o ewentualnych konsekwencjach uwzględnienia ich żądania w przedmiocie ustalenia. Pouczenia tego dokonano w świetle wyroku TSUE z dnia 29 kwietnia 2021 roku w sprawie C-19/20 zgodnie z którym wykładni art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy dokonywać w ten sposób, że do sądu krajowego, który stwierdza nieuczciwy charakter warunku umowy zawartej z konsumentem przez przedsiębiorcę, należy poinformowanie konsumenta, w ramach krajowych norm proceduralnych i w następstwie kontradyktoryjnej debaty, o konsekwencjach prawnych, jakie może pociągnąć za sobą stwierdzenie nieważności takiej umowy, niezależnie od tego, czy konsument jest reprezentowany przez zawodowego pełnomocnika. Na marginesie wskazać należy, że zgodnie z wyrokiem TSUE z dnia 3 października 2019 r. (w sprawie C-260-18), sąd krajowy nie jest również władny uzupełniać powstałej wobec uznania za bezskuteczne niektórych z postanowień umowy luki poprzez odwołanie się do kursu średniego NBP. Innymi słowy, na tej tylko podstawie brak jest w sprawie przesłanek do uzupełnienia umowy w miejscu nieważnych postanowień umownych. Zgodnie bowiem z dotychczasowym orzecznictwem TSUE artykuł 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 należy interpretować w ten sposób, że nie stoi na przeszkodzie przepisom krajowym, które prowadzą do stwierdzenia nieważności warunku dotyczącego różnicy kursowej uznawanego za nieuczciwy i zobowiązują właściwy sąd krajowy do zastąpienia go przepisem prawa krajowego nakazującym stosowanie oficjalnego kursu wymiany, ale pod warunkiem że ten sam sąd jest jednak w stanie ustalić – w ramach wykonywania przysługujących mu suwerennych uprawnień w zakresie oceny dowodów, nad którymi nie może przeważać wola wyrażona przez konsumenta – że zastosowanie takich środków przewidzianych przez prawo krajowe, pozwala na przywrócenie sytuacji prawnej i faktycznej tego konsumenta, jaka istniałaby w braku tego nieuczciwego warunku. W naszym prawie krajowym brak jest takich środków, które można by zastosować. W tym kontekście bezzasadne jest powoływanie się na wyrok TSUE z dnia 2 września 2021 roku, C-932/19, w tzw. sprawie węgierskiej, albowiem w 2014 roku wprowadzono w tym kraju tzw. ustawę węgierską nr XXXVIII, która wprowadziła w miejsce nieważnych postanowień umów konsumenckich, odsyłających do kursów własnych banków, urzędowy kurs wymiany waluty. Tymczasem w Polsce takich regulacji brak, które ewentualnie mogłoby zostać zastosowanie w sprawie, jak przedmiotowa. Poza tym jednak dominujący w orzecznictwie jest prymat woli konsumenta, należycie pouczonego o ewentualnych konsekwencjach swojego żądania. Z tych powyższych względów nie można podnosić skutecznie zarzutu nadużycia prawa ze strony powodów, kwestionujących postanowienia zawartej umowy. Skoro umowa została poddana ocenie, pod kątem jej ważności, i Sąd stwierdził takie naruszenia, powodujące usunięcie umowy z obrotu prawnego pomiędzy stronami, niezależnie od woli i stanowiska konsumenta, które nie jest wyłączną przesłanką do takiego ustalenia, nie stanowi nadużycia prawa z art. 5 kc postępowanie powodów. Sąd bowiem, niezależnie od intencji i woli powodów, stwierdził bowiem wyżej wskazane naruszenia, których występowanie nie było przecież zależne od czynności podejmowanych przez tą stronę umowy przy jej zawieraniu, lecz obciąża faktycznie pozwanego.

Za utrwalone należy uznać stanowisko, że art. 6 ust. 1 dyrektywy 93/13 stoi co do zasady na przeszkodzie stwierdzeniu nieważności umowy, jeśli konsument mógłby zostać narażony na szczególnie niekorzystne konsekwencje, skutkiem czego osiągnięcie skutku odstraszającego wynikającego z nieważności umowy byłoby zagrożone. Wówczas możliwe jest zastąpienie warunku nieuczciwego przepisem prawa krajowego o charakterze dyspozytywnym. Ma to znaczenie w szczególności w kontekście skutku stwierdzenia nieważności umowy polegającego na tym, że cała kwota udzielonego kredytu traktowana jest w taki sposób, jakby postawiona została w stan natychmiastowej wymagalności, z obowiązkiem natychmiastowego zwrotu. W orzecznictwie Sądu Najwyższego wyrażono również stanowisko, które Sąd meriti w niniejszej sprawie w pełni podziela, że w razie sporu o ważność umowy kredytu bankowego denominowanego (indeksowanego) do obcej waluty, w której treści znajduje się niedozwolona klauzula konsumencka dotycząca sposobu tej denominacji (indeksacji), rozpatrzeć należy kilka możliwości rozstrzygnięcia. Pierwsza, to stwierdzenie nieważności umowy, która bez klauzuli niedozwolonej nie może dalej funkcjonować w obrocie prawnym, zwłaszcza ze względu na brak (odpadnięcie) któregoś z koniecznych składników ( essentialia negotii) umowy nazwanej kredytu bankowego. Druga to przyjęcie, że umowa jest ważna, ale w miejsce bezskutecznych postanowień waloryzacyjnych nie wchodzą żadne dodatkowe postanowienia. Trzecia, to przyjęcie, że umowa jest ważna i jej uzupełnienie przez sąd przez wprowadzenie w miejsce niedozwolonych klauzul innego mechanizmu waloryzacji. Ostatnie rozwiązanie, w świetle uwag wyżej poczynionych należy jednoznacznie odrzucić (zob. uzasadnienie wyroku Sądu Najwyższego z dnia 27 listopada 2019 r., II CSK 483/18, LEX nr 2744159). W orzecznictwie wskazano także, że przy wyborze pierwszej lub drugiej ze wskazanych opcji decydujące znaczenie ma wola konsumenta. Jeżeli uważa on, iż ustalenie nieważności całej umowy nie jest dla niego niekorzystne, przeważa nad wdrożeniem systemu ochrony, takiego jak zastąpienie nieuczciwego postanowienia i utrzymanie umowy w mocy. Tak też powodowie uznali w niniejszej sprawie.

Podzielić przy tym należy wyrażony w judykaturze i doktrynie pogląd, że bezskuteczność w rozumieniu art. 385 1 kc jest szczególną sankcją i dotyczy tylko poszczególnych postanowień umownych, a nie umowy jako całości oraz nie należy jej utożsamiać z nieważnością bezwzględną w rozumieniu art. 58 § 1 i 2 kc (podobnie Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały z dnia 7 maja 2021 r., w sprawie III CZP 6/21). Niezależnie jednak od tego, czy sankcję tę zakwalifikuje się jako „bezskuteczność zawieszoną”, jak to przyjął Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wskazanej wcześniej uchwały, czy też jako „bezskuteczność abuzywną”, to istotne jest to, że w przypadku wystąpienia klauzul abuzywnych nie wiążą one konsumenta ab initio i ex tunc i w konsekwencji mogą skutkować wadliwością (nieważnością) całej umowy, jeżeli konsument nie wyrazi zgody na dalsze trwanie umowy z pominięciem tych postanowień lub nie wyrazi zgody na zastąpienie ich normami dyspozytywnymi (np. art. 358 § 2 kc), nie nastąpi zatem konwalidacja umowy, a ponadto w braku takiej zgody - jeżeli Sąd oceni, że zachodzą obiektywne podstawy dla stwierdzenia wadliwości całej umowy (np. z uwagi na niemożność utrzymania umowy z uwagi na naruszenie, w braku zakwestionowanych klauzul, istoty stosunku prawnego), o ile stwierdzenie takiej wadliwości (nieważności) nie będzie szczególnie niekorzystne dla konsumenta.

Innymi słowy, Sąd podziela wyrażone w doktrynie stanowisko, że skutkiem bezskuteczności klauzul abuzywnych jest to, że może prowadzić to do nieważności bezwzględnej całej umowy, rozumianej także jako trwała bezskuteczność umowy będącej konsekwencją bezskuteczności abuzywnych klauzul umownych. Sąd podziela także wyrażony w doktrynie pogląd, że nieważność bezwzględna całej umowy wskutek bezskuteczności abuzywnej poszczególnych jej postanowień jest czym innym, aniżeli „klasyczna” nieważność bezwzględna, co jest następstwem okoliczności, że w tej sytuacji nieważność umowy częściowo mieści się w ramach dyrektywy nr 93/13.

Mając na względzie powyższe okoliczności Sąd na podstawie art. 189 kpc w związku z art. 58 § 1 i 2 kc w związku z art. 385 1 kc, art. 353 1 kc i art. 69 ust. 1 ustawy – Prawo bankowe ustalił nieistnienie stosunku prawnego, wynikającego z umowy o Mieszkaniowy Kredyt Budowlano-Hipoteczny, zawartej przez powodów z pozwanym w dniu 8 września 2008 roku (punkt 1 wyroku).

Konsekwencją powyższego ustalenia jest to, iż co do zasady zwrotowi podlega kwota uiszczonych z umowy kwot, jako nienależnego świadczenia. Pozwany w toku procesu zakwestionował faktu dokonania przez powodów we wskazanym w pozwie okresie wpłat łącznej kwoty 92.335,54 złotych z spłat z umowy, w związku z wykonywaniem umowy będącej przedmiotem sporu, podnosząc, iż jest to kwota niższa, sam nie wskazując jej wysokości. Niezależnie od tego, z przedłożonego przez pozwanego zaświadczenia o spłatach wynika, że w okresie całym trwania umowy, do dnia 15 sierpnia 2022 roku, powodowie dokonali spłaty kwoty 102.796,02 złotych. Okoliczność tego rodzaju, czy w okresie wskazanym w pozwie, powodowie spłacili kwotę taką, jak wnosili w pozwie, czy kwotę niższą, jak podnosił pozwany, wobec ustalonej na dzień 15 sierpnia 2022 roku kwoty spłaty, była okolicznością drugorzędną wobec skutecznie podniesionego przez pozwanego ewentualnego zarzutu potrącenia, który w każdym wypadku dotyczył kwoty wyższej, niż sporna z tytułu zapłaty. Na wstępie przypomnieć trzeba, że konsekwencją ustalenia umowy za nieważną jest obowiązek zwrotu wzajemnych świadczeń, gdyż stanowią one świadczenia nienależne w rozumieniu przepisów o bezpodstawnym wzbogaceniu.

Zgodnie z art. 405 kc kto bez podstawy prawnej uzyskał korzyść majątkową, ten obowiązany jest do jej zwrotu. Zastosowanie ma to także do zwrotu nienależnego świadczenia z art. 410 § 2 kc. W niniejszej sytuacji zasadność roszczenia głównego Sąd rozważył także w oparciu o przepis art. 409 kc, zgodnie z którym obowiązek wydania korzyści lub zwrotu jej wartości wygasa, jeżeli ten, kto korzyść uzyskał, zużył ją lub utracił w taki sposób, że nie jest już wzbogacony, chyba że wyzbywając się korzyści lub zużywając ją powinien był liczyć się z obowiązkiem zwrotu. Najbardziej kluczową kwestią jest wykładnia sformułowania „zużył” lub „utracił" w taki sposób, że nie jest już wzbogacony. Wykładnia językowa nie prowadzi do wystarczającego rezultatu. Nakazuje bowiem jedynie badać stan wzbogacenia strony, która uzyskała korzyść majątkową. Nie można natomiast jednoznacznie stwierdzić, czy roszczenia stron należy rozpatrywać zupełnie od siebie niezależnie, czy też świadczenie wzajemne należy brać pod uwagę jako element stanu majątkowego strony wpływający na wysokość wzbogacenia. W doktrynie problem ten dostrzegany był jako spór pomiędzy zwolennikami tzw. teorii dwóch kondykcji i tzw. teorii salda. Zgodnie z uchwałą Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. III CZP 6/21, należy rozpatrzeć ten aspekt wedle teorii dwóch kondykcji. W związku z tym, w przypadku następczej nieważności umowy, po obu jej stronach występują dwa niezależne od siebie roszczenia o zwrot świadczeń nienależnie spełnionych. Z takim przypadkiem mamy do czynienia w niniejszej sprawie, dlatego Sąd przyjął za słuszny wskazany pogląd Sądu Najwyższego.

Podnieść należy, że roszczenie powodów o zapłatę nie uległo przedawnieniu i zarzut pozwanego w tym przedmiocie nie był zasadny. Z uchwały Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r. wynika, że roszczenia kredytobiorców i banków nie uległy przedawnieniu. Dla roszczeń kredytobiorców termin ten rozpoczyna się w momencie, w którym dowiedzieli się oni, albo wykazując się oczekiwanym od nich rozsądkiem, powinni dowiedzieć się o tym, że umowa zawiera niedozwolone postanowienia umowne (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 7 maja 2021 r., sygn. akt III CZP 6/21). Na podstawie art. 118 zd. pierwsze k.c., jeżeli przepis szczególny nie stanowi inaczej, termin przedawnienia wynosi sześć lat, a dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej - trzy lata. W doktrynie dominuje stanowisko, że kredyt spłacany w ratach jest w istocie świadczeniem jednorazowym, a nie okresowym, bowiem stanowi jedną całość. Żądanie powodów o zapłatę opierało się zaś na żądaniu zwrotu świadczenia nienależnego, czyli art. 410 § 1 i 2 kc w związku z art. 405 kc, w związku z czym, zgodnie z przepisami intertemporalnymi obowiązującymi w dniu zawiązania umowy kredytu, żądanie zwrotu świadczenia nienależnego przedawnia się z upływem lat dziesięciu. W oparciu o stanowisko TSUE wyrażone w wyroku z dnia 22 kwietnia 2021 r. (sygn. C-485/19) bieg przedawnienia roszczeń z tytułu zawartych w umowie klauzul niedozwolonych biegnie od momentu powzięcia wiedzy o nich. Powodowie w sierpniu 2017 roku skierowali do pozwanego pierwsze wezwanie do zapłaty w sprawie ważności spornej umowy. W związku z tym należało uznać, że dopiero od tej daty powzięli oni obiektywną wiedzę co do zapisów swojej umowy pod kątem nieważności. Mając zatem na uwadze datę wniesienia pozwu, ich roszczenie o zapłatę co do zasady nie podlegało przedawnieniu.

Jednakże wobec skutecznego podniesienia przez pozwanego zarzutu potrącenia, dochodzona w sprawie kwota z tytułu nienależnego świadczenia, nie mogła być zasądzona. Wskazać bowiem należy, że zarzut potrącenia dotyczył kwoty wypłaconego czy oddanego do dyspozycji powodów kapitału z umowy w kwocie 150.900 złotych. Zgodnie zaś z teorią dwóch kondykcji, bank jest uprawniony do żądania zwrotu tej części swojej wierzytelności, w przypadku ustalenia nieważności umowy od samego początku.

Wskazać należy, że zgodnie z art. 498 kc dla możliwości zastosowania potrącenia wymagane jest, aby: 1) wierzytelności stron były względem się wzajemne (rola wierzyciela i dłużnika w jednym u każdej ze stron); 2) jednorodzajowość świadczeń; 3) wymagalność obu wierzytelności oraz 4) możliwość dochodzenia ich przed sądem. Potrącenie jest czynnością materialnoprawną, która dokonuje się przez oświadczenie złożone drugiej stronie i wywołuje skutek w postaci wzajemnego umorzenia wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej (art. 498 § 2 i art. 499 zdanie 1 kc). W ocenie Sądu meriti, skuteczne złożenie formalnoprawnego zarzutu potrącenia w toku procesu, jest uzależnione od jego strony materialnoprawnej, czyli skierowania takiego oświadczenia bezpośrednio stronie uprawnionej. Tak też było w niniejszej sprawie. Pismem z dnia 6 czerwca 2022 r. pozwany, reprezentowany przez umocowanego do tej czynności pełnomocnika (co wynika z treści przedłożonych pełnomocnictw), złożył bezpośrednio powodom materialnoprawne oświadczenie o potrąceniu wierzytelności pozwanego z tytułu zwrotu wypłaconej pozwanym na podstawie przedmiotowej umowy kwoty 150.900 złotych, z wierzytelnością wzajemną powodów wobec pozwanego z tytułu dotychczasowych wpłat dokonanych przez powodów w wykonaniu tej umowy w kwocie 92.335,54 złotych. Wskazane pisma zostały nadane do powodów i doręczone, co wynika z treści dokumentów w aktach sprawy, czego zresztą powodowie nie kwestionowali. Jednocześnie podnieść należy, że wcześniej pismem z dnia 16 maja 2022 roku, także skutecznie doręczonym powodom, pozwany najpierw wezwał powodów do zapłaty powyższej kwoty w wyznaczonym terminie, zmierzając do spowodowania wymagalności swojej wierzytelności, co skutecznie osiągnięto. Jednocześnie przychylić należy się do przeważającego w orzecznictwie oraz doktrynie stanowiska, iż także zarzut potrącenia o charakterze ewentualnym, jest skuteczny, przy spełnieniu pozostałych przesłanek jego skuteczności.

W związku z powyższym, zarzut potrącenia pozwanego, złożony skutecznie wobec tego żądania zapłaty powodów, zasługiwał na uwzględnienie, ponieważ spełnione zostały wszystkie przesłanki materialno i formalnoprawne. Doszło do formalnego wezwania do zapłaty przez powodów, zatem strona pozwana miała prawo skutecznie podnieść zarzut potrącenia. Zostało to również sporządzone w prawidłowej i właściwej formie. Skutecznie podniesiony zarzut potrącenia konsumował w zakresie spłaconych przez powodów świadczeń z tytułu umowy, w całości z racji tego, że ich łączna wysokość, niezależnie od racji powoda czy pozwanego w tej sprawie, jest niższa, niż kwota przedstawiona do potrącenia przez pozwanego. Zgodnie zaś z przepisem art. 498 § 2 kc potrącenie wywołuje skutek w postaci wzajemnego umorzenia wierzytelności do wysokości wierzytelności niższej. Wierzytelność powodów jest niższa, zatem ich żądanie o zapłatę w konsekwencji podlegało oddaleniu, na podstawie wskazanego przepisu (punkt 2 wyroku). Uwzględnienie w pierwszej kolejności zarzutu potrącenia, zwalniało Sąd od oceny dalszego zarzutu zatrzymania.

W związku z uznaniem co do zasady aktualności w sprawie roszczenia głównego, Sąd zwolniony był od obowiązku orzeczenia w zakresie roszczenia ewentualnego, w tym także co do rozważań w tym zakresie.

O kosztach procesu Sąd orzekł na podstawie art. 98 i 99 oraz art. 100 kpc, w związku z przepisami rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 roku w sprawie opłat za czynności adwokackie, i odpowiedniego w sprawie opłat za czynności radców prawnych, w zakresie poniesionej przez powodów opłaty sądowej od pozwu – 600 złotych, wynagrodzenia profesjonalnego pełnomocnika w stawce minimalnej - 10.800 złotych, według wartości przedmiotu sporu, oraz w zakresie poniesionych kosztów opłat skarbowych od pełnomocnictw w kwocie łącznej 102 złotych, zaś po stronie pozwanego w zakresie kosztów wynagrodzenia fachowego pełnomocnika w kwocie 10.800 złotych oraz uiszczonych opłat skarbowych od pełnomocnictw w łącznej kwocie 34 złotych. Sąd dokonał rozliczenia tych kosztów stosownie do wyniku sprawy, w której powodowie wygrali sprawę w 62 %, zaś pozwany w pozostałych 38 % (punkt 3 wyroku). Podnieść bowiem należy, że powodowie, wnosząc pozew w niniejszej sprawie, o zapłatę, z powołaniem się na nieważność zawartej umowy kredytu, powinni liczyć się z tym, że w zakresie swojej obrony pozwany podniesie skutecznie przysługujące mu zarzuty, w tym zarzut potrącenia, albowiem taka możliwość wynika z dotychczasowego orzecznictwa, na które także strona powodowa często się odwoływała, a zatem stanowisko w tym zakresie zapewne było tej stronie procesu znane. Taki zarzut potrącenia skutecznie pozwany podniósł, co miało wpływ na zakres uwzględnienia żądania powodów w niniejszej sprawie, a jednocześnie powodowie konsekwentnie podtrzymali swoje stanowisko także w świetle postawionego zarzutu potrącenia. Z tych przyczyn, a ocenie Sądu, zastosowanie zasady odpowiedzialności za wynik procesu i art. 100 kpc, jest uzasadnione. Jednocześnie nie zachodziła, zdaniem Sądu, podstawa do uwzględnienia wynagrodzenia pełnomocnika powodów w wyższej, dwukrotnej stawce wynagrodzenia minimalnego. Pozwy, których przedmiotem są tzw. kredyty frankowe, nie stanowią obecnie spraw precedensowych, które byłyby skomplikowane pod względem prawnym i faktycznym. Dodać również trzeba, że w niniejszej sprawie rozprawa została przeprowadzona w dwóch terminach, na których Sąd przesłuchał powodów i orzekł o pozostałych wnioskach dowodowych. Nakład pracy pełnomocnika powodów nie odbiegał od zwyczajowo przyjętego nakładu pracy w innych podobnych sprawach. Ponadto zakwestionować należy zasadność zgłoszenia wniosku o przyznanie wyższego wynagrodzenia, niż w stawce minimalnej, już w samym pozwie, zanim dojdzie do przeprowadzenia w sprawie postępowania dowodowego i zanim tak naprawdę ewentualnie mogą wystąpić przesłanki do podwyższenia tego wynagrodzenia.

Dodano:  ,  Opublikował(a):  Anna Tuchalska
Podmiot udostępniający informację: Sąd Okręgowy w Bydgoszczy
Osoba, która wytworzyła informację:  Rafał Szurka
Data wytworzenia informacji: